Nowoczesne samochody mało palą? Tylko w prospektach

Niemiecka organizacja ekologiczna Deutsche Umwelthilfe (DUH) zarzuca przemysłowi motoryzacyjnemu świadome manipulowanie danymi dotyczącymi zużycia paliwa i dowodzi, że ten proceder przybiera na sile.
Dane z prospektów o zużyciu paliwa rzadko kiedy pokrywają się z rzeczywistością. Producenci, sprawdzając dla potrzeb publikacji, ile spalają ich samochody, stosują całą masę sztuczek. Wystarczy na przykład odłączyć podczas próby większość odbiorników energii elektrycznej oraz przestawić na czas testu komputer sterujący pracą silnika, żeby otrzymać bardzo niskie dane. Bywa, że w czasie testów zakleja się też wszystkie szpary w karoserii pojazdu i podnosi ciśnienie w kołach.

Te naganne praktyki wciąż przybierają na sile. W porównaniu z sytuacją z 2001 roku, kiedy różnice między fabrycznymi i faktycznymi danymi na temat zużycia paliwa wynosiły średnio 7 procent, w roku 2011 wzrosły one do 23 procent. W tej niechlubnej statystyce przoduje teraz Volvo. Popularny model tej firmy V40 D2 Momentum zamiast 3,4 litra oleju napędowego na 100 km spala w rzeczywistości 4,83 litra - 42 procent więcej, niż podaje producent. O 32 procent zaniżyli dane producenci: Peugeota 208 e-HDi FAP 68 i Fiata Punto 0.9 8V TwinAir.

Za to pochwalić można Nissana. Fabryczne dane o zużyciu paliwa przez dwa jego modele: Nissan 370Z Roadster Pack Automatik i Nissan Primera 2.0 visia Automatik, są odpowiednio o 6 i 17 procent wyższe od uzyskanych podczas jazdy.

Organizacja DUH skrytykowała również nowy europejski test zużycia paliwa NEDC (New European Driving Cycle). Przeprowadzany jest w sterylnych warunkach laboratoryjnych, które niewiele wspólnego mają z rzeczywistym ruchem ulicznym. Daje też niemałe możliwości manipulowania jego wynikami przez producentów samochodów. Odbywa się on na stanowisku próbnym - na rolkach - przy określonej temperaturze powietrza i silnika oraz odpowiednio wciśniętym pedale gazu. Już choćby tylko dlatego wiadomo, że podaje on wyniki, które mają się nijak do rzeczywistego zużycia paliwa.