W Tesco roznegliżowani klienci nie będą obsługiwani

Jeden z oddziałów Tesco w Wielkiej Brytanii wprowadził zakaz wstępu dla skąpo ubranych kobiet i mężczyzn, np. bez koszulek. Do marketu nie można też wejść bez obuwia - podał ?Daily Mail?
Tesco mieszczące się w Tiverton w hrabstwie Devon tłumaczy się, że decyzja podjęta została w trosce o zdrowie klientów. W ostatnich dniach w Wielkiej Brytanii panowały bardzo wysokie temperatury. Wiele osób wchodziło do sklepu bez koszulek. W rezultacie kierownictwo otrzymało wiele skarg na niestosowny ubiór niektórych osób robiących zakupy.

Szefowie marketu przyznali, że klienci czuli się zażenowani. Do tego brak ubrań mógł prowadzić do "skapywania potu na świeże produkty". Kłopoty z roznegliżowanymi klientami zmusiły szefostwo marketu do wprowadzenia zakazu wstępu dla nieodpowiednio ubranych osób. - Uznaliśmy za konieczne poprosić klientów o noszenie koszulek i butów w naszych supermarketach - powiedział rzecznik brytyjskiego Tesco.

- Tego typu decyzje podejmowane są przez każdy ze sklepów indywidualnie. Często są one odpowiedzią na problem w danej placówce - dodał rzecznik. W przeszłości miała już miejsce jedna tego typu sytuacja - supermarket Tesco w Cardiff zakazał wpuszczania klientów w piżamach.