Carrefour bliski wycofania się z Chin i Tajwanu

Drugi co do wielkości największy detalista na świecie rozważa wycofanie z Chin i Tajwanu. W jaki sposób? W grę wchodzi ewentualnie pierwsza oferta publiczna na giełdzie w Hongkongu (firma mogłaby pozyskać 1 mld euro na inwestycje) lub połączenie części aktywów z inną spółką - podał "The Wall Street Journal".
W Chinach działa obecnie 220 hipermarketów Carrefour, dzięki czemu sieć jest czwartym co do wielkości graczem w tym kraju z udziałami na poziomie 6,9 proc. Zdecydowanie silniejszą pozycję ma firma w Tajwanie - jest bezapelacyjnym liderem z udziałami na poziomie niemal 50 proc. "WSJ" podkreśla, że jeszcze sześć lat temu Carrefour był trzecią co do wielkości siecią w Chinach z udziałami na poziomie ponad 9 proc.

Hipermarkety w Chinach osiągnęły w ubiegłym roku 77 proc. łącznej sprzedaży w Azji, która wyniosła 6,4 mld euro i stanowiła 8 proc. światowej sprzedaży. Mimo wielokrotnych zapewnień prezesa Carrefoura o tym, że azjatycki rynek jest jednym z kluczowych dla firmy, sieć wycofała się w ostatnim czasie z działalności m.in. w Japonii, Korei Południowej, Indonezji i Malezji. Od maja ubiegłego roku sieć sprzedała aktywa o łącznej wartości 3 mld euro, a pod młotek poszły także sklepy w Kolumbii i Turcji.

W maju tego roku agencja Reuters podała, że Carrefour zastanawia się nad wycofaniem z Polski. Powołując się na nieoficjalne informacje rynkowe, agencja podała, że wśród państw, z których zniknąć mogą supermarkety francuskiej sieci, wymieniane są także Włochy, Tunezja i Tajwan.

Czas na Europę

Najważniejszym rynkiem dla Carrefoura jest Francja, która tylko w pierwszym kwartale tego roku odpowiadała za 45 proc. przychodów firmy. Georges Plassant, prezes grupy Carrefour, mówił w jednym z wywiadów, że obecnie sieć zamierza skupić się na Europie - informował serwis Planet Retail. Plassant poinformował też, że większość wydatków inwestycyjnych, planowanych na poziomie 2 mld euro, zostanie przeznaczone na inwestycje na rodzimym rynku Carrefoura. - To kraj, który wymaga inwestycji, a nie przeprowadziliśmy żadnych od 10 lat - mówił prezes. Agencja Reuters podała, że wizja prezesa zakłada, że Carrefour powinien zredukować zadłużenie i skupić się na rozwoju biznesu w Europie Zachodniej.

Jednak kiepska sytuacja ekonomiczna w Europie sprawiła, że francuska sieć zanotowała spadek przychodów w pierwszym kwartale tego roku. Przychody wyniosły 20,8 mld euro i były o 7,5 proc. mniejsze niż w poprzednim kwartale. Nie tylko kryzys w Europie wpłynął na złe wyniki sieci. Silny wzrost sprzedaży w Ameryce Łacińskiej został zahamowany przez spadek wartości brazylijskich i argentyńskich walut. Mimo że sprzedaż wzrosła o 14 proc., to z punktu widzenia firmy matki przychody były mniejsze o 0,2 proc.