Carrefour tworzy "wiejski" supermarket. I ma wielkie plany - 2 tys. sklepów w Polsce

Francuzi w lutym reaktywowali w Polsce zamkniętą kilka lat temu markę Globi, a po jej dobrym przyjęciu zakładają jej wielki rozwój w naszym kraju. Docelowo ma to być sieć rozwijana głównie na wsiach, gdzie wielkie sieci raczej nie docierają. - W Polsce 40 proc. społeczeństwa mieszka na wsi, a to oznacza, że tego typu sklepy mają rację bytu - mówi w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl Francois Vincent, dyrektor ds. rozwoju Carrefour Polska.
Marka Globi była obecna w Polsce od drugiej połowy lat 90., a w 2000 r. kilkanaście supermarketów tej sieci przejął Carrefour. Globi od początku działało głównie w mniejszych miastach, a w 2007 r. zaczęła znikać z rynku - stało się to po tym, jak Francuzi zdecydowali się przeprowadzić rebranding i wszystkie swoje sklepy pod marką Globi i Champion przemianować na Carrefour. Ostatni sklep pod szyldem Globi zniknął z polskiego rynku pod koniec 2008 r.

W lutym marka wróciła na rynek i od razu na start otworzyła 50 sklepów . A dobry początek sprawił, że Francuzi mają wobec tej marki duże plany. - Moim zdaniem jest szansa na ok. 2 tys. sklepów Globi w Polsce, ale trudno mi powiedzieć, w jakim okresie mogłyby one powstać - mówi Vincent i dodaje, że zależy to od tego, jak Carrefour będzie inwestował na polskim rynku.

Globi wiejskim supermarketem

Carrefour tłumaczy w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl, że nowe Globi jest pomyślane jako koncept wiejski, a także działający w mniejszych miastach. - Koncept powstał na potrzeby naszych partnerów z tzw. GS-ów, którzy decydowali się na uruchomienie placówek Carrefour Express, a jednocześnie nie mieli co zrobić ze sklepami, które nie wpisywały się w ten koncept - tłumaczy szef franczyzy Carrefour w Polsce.

I dodaje, że Francuzi dalej pracują nad rozwojem koncepcji Globi - ma być gotowa do końca roku. Czy ten pomysł ma szansę na sukces?

- W Polsce 40 proc. społeczeństwa mieszka na wsi, a to oznacza, że tego typu sklepy mają rację bytu. Jeśli więc dostarczymy takiej placówce nowoczesne narzędzia sprzedaży, damy dobry, dopasowany do klienta asortyment, to stworzymy odpowiedni biznes-model dla tego typu sklepów. W przypadku Globi musimy dać bardzo proste i skuteczne narzędzia, odpowiednie dla sklepu na wsi oraz dostęp do produktów marki Carrefour - tłumaczy Vincent w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl.

Wieś jest handlową pustynią

Do tej pory sieci handlowe raczej po macoszemu traktowały wsie i małe miasta poniżej 20 tys. mieszkańców. Widać to po tym, w jakim tempie rozwijają się największe sieci dyskontów. Jeszcze w 2010 r. na wsiach było tylko 57 dyskontów, a na koniec 2012 r. ich liczba zwiększyła się do 142.

W ubiegłym roku ofensywę na wsiach przypuściła portugalska sieć - pojawiło się wówczas 46 dyskontów pod szyldem Biedronki, 3 dyskonty Lidla i 1 sklep Netto.

Carrefour zmienia strategię

Znana sieć handlowa ostatnio rozczarowuje wynikami - w I kwartale jej sprzedaż w Europie spadła o 2,6 proc. - najmocniej we Włoszech o 5,7 proc. i w Hiszpanii - 5,1 proc. Wyniki w II kwartale były lepsze, choć nieznacznie - globalne przychody w tym okresie wzrosły ledwie o 1,3 proc. do poziomu 20,46 mld euro.

Stąd pomysł Carrefoura, aby zamiast hipermarketów postawić na franczyzę. Obecnie w Polsce działa ponad 360 sklepów franczyzowych pod marką Carrefour i Carrefour Express. W sumie Francuzi mają w Polsce blisko 600 placówek, w tym 40 galerii handlowych.