Sieci handlowe kantują? Zbadali ceny: w miesiąc 20 proc. drożej

Serwis dlahandlu.pl, który regularnie bada poziom cen w największych sieciach handlowych w Polsce, w ramach eksperymentu nie poinformował sieci o badaniu i przeprowadził je bez zapowiedzi. Co z tego wyszło? Wszyscy najwięksi gracze przygotowują się do monitoringu cen, stosując jednodniowe promocje. W normalne dni cena koszyka 50 produktów w tych sklepach jest droższa nawet o 50 zł!
Serwis dlahandlu.pl przeprowadza badanie koszyka cen cyklicznie: regularnie firma bada poziom cen koszyka 50 podstawowych produktów spożywczych w największych sieciach handlowych supermarketów, hipermarketów i dyskontów w różnych regionach kraju. Serwis bada też ceny w sklepach internetowych.

Zazwyczaj badanie cen jest zapowiedziane wcześniej i sieci handlowe o nim wiedzą. Jednak ostatniego badania przeprowadzonego w Trójmieście serwis dlahandlu.pl nie zapowiedział. I wyniki tego "tajnego" badania są co najmniej zastanawiające - okazuje się bowiem, że prawie wszystkie sieci handlowe na czas badania sztucznie zaniżały ceny swoich produktów.

Kto najmocniej podwyższa ceny?

W niezapowiedzianym teście najmocniej wzrosła cena produktów w sieci E.Leclerc - za zakup 50 produktów trzeba było zapłacić 288,79 zł, czyli ponad 53 zł drożej w porównaniu z badaniem z początku września, kiedy monitoring cen był zapowiedziany.

Ceny mocno podwyższyli też liderzy rankingu. Wynika z niego, że najtańsze zakupy zrobimy w hipermarkecie Auchan - koszyk kosztuje tu co prawda 258,33 zł, ale to aż o ponad 40 zł więcej niż na początku września - zakupy kosztowały wtedy 217,73 zł.

O około 34 zł cena zakupów w ciągu kilku tygodni wzrosła też w Kauflandzie - obecnie koszyk 50 produktów kosztuje tam 261,50 zł, kilka tygodni temu - 227,73 zł.

Trzecie miejsce w zestawieniu zajęła sieć Biedronka, gdzie na zakupy 50 produktów markowych z koszyka trzeba przeznaczyć 269,89 zł. Jest to o około 16 zł więcej niż 13 września, gdy na wybrane towary z listy obowiązywały ceny promocyjne.

Piotr i Paweł z najmniejszą podwyżką

Z badania wynika, że najmniejsza różnica cen w porównaniu z zapowiedzianym badaniem na 20 września wystąpiła w... polskiej sieci Piotr i Paweł. Zakupy w tym sklepie kosztują co prawda 279,09 zł (czyli o 20 zł drożej niż w najtańszym Auchan), ale różnica w cenie w porównaniu do zaplanowanego badania wyniosła tylko 8 zł.

Oznacza to, że uchodzący za drogi sklep Piotr i Paweł znalazł się na szóstym miejscu w zestawieniu, wyprzedzając m.in. Carrefoura, E.Leclerc, Tesco i Intermarche.

Wynik badania wykorzystało już biuro PR obsługujące sieć delikatesów. W wysłanej do nas informacji prasowej sieć chwali się, że gdyby w badaniu uwzględnić kartę rabatową, udzielającą przy koszyku powyżej 150 zł rabatu 4%, sklepy polskiej sieci znajdą się na 3. miejscu koszyka z zamiennikami (tuż za Auchan i Kauflandem) oraz na drugim - w rankingu produktów oryginalnych bez zamienników (tuż za Auchan).

Więcej o: