Odkrywamy tajemnice wigilijnego stołu, czyli czemu to jest takie drogie?

Dlaczego suszone grzyby i bakalie są tak drogie? Ile kilogramów towaru trzeba zużyć na wytworzenie jednej małej paczki? Czy to opłacalny biznes - postaramy się odpowiedzieć na te i inne pytania
Bez suszonych grzybów trudno sobie wyobrazić świąteczny stół - to nieodłączny składnik pierogów z grzybami czy świątecznej kapusty, nie wspominając już o zupie grzybowej. Nie jest to jednak tani produkt - 20-gramowe opakowanie suszonych borowików kosztuje od 5 do 15 zł, dwa razy większa paczka - od 10 do 25 zł. Czemu te grzyby są tak drogie? Bo przygotowanie małej paczki jest dość drogie - trzeba na nią zużyć nawet pół kilograma świeżych grzybów.

- W zależności od wilgotności i temperatury na kilogram grzybów suszonych trzeba zużyć 12-15 kilogramów grzybów świeżych - tłumaczy Tadeusz Nieciecki, prezes firmy Tagros, jednego z największych producentów w Polsce, który w sezonie "suszy" nawet 1,5 tony grzybów na dobę.

A sezon to przede wszystkim grudzień - na ten miesiąc przypada 80 proc. naszej rocznej konsumpcji.

A ile kosztują świeże grzyby? Zależy od sezonu - podgrzybki 160-200 zł za kilogram, borowiki 200-300 zł za kilogram. - To nie jest najlepszy sezon, bo początkowo było bardzo mało surowca. Dopiero pod koniec sytuacja się poprawiła i ceny nieco spadły - mówi Nieciecki.

Na naszych stołach królują suszony borowik szlachetny i podgrzybek (paczka 40 gramów kosztuje 8 zł).

Grzyby to jednak dość dochodowy interes - na cenę składa się w 70 proc. surowiec, a dodatkowe 10 proc. to koszty produkcji: suszarnia, pensje dla pracowników i podatki. Pozostałe 20 proc. to marża sklepu.

Bakalie - eldorado w grudniu

Równie często zajadamy się w święta bakaliami i innymi suszonymi owocami - używamy ich m.in. do kompotu z suszu, kutii, świątecznych ciast i innych wypieków. Rocznie każde gospodarstwo domowe spożywa ok. 2 kg bakalii, a z tego 1 kg przypada na grudzień.

- W grudniu generujemy ok. 30 proc. naszych przychodów - tłumaczy Marian Owerko, prezes zarządu Bakallandu, który w tym okresie dziennie wytwarza ok. 400 tys. opakowań. Czy to dochodowy interes? Tak, ale głównym składnikiem ceny jest sam surowiec, czyli owoce lub orzechy, które pochłaniają 70 proc. kosztów wytworzenia paczki. Koszt produkcji to od kilku do kilkunastu procent (drożej jest w przypadku orzechów, które trzeba prażyć lub oblewać czekoladą). Potem jest już tylko logistyka i zysk producenta.

Choinka - najlepiej kupić w Wigilię

Najładniejszą, ale i najdroższą opcją jest jodła kaukaska - za 2-metrowe drzewko trzeba w Warszawie zapłacić 220-250 zł. Od pewnego czasu są firmy, które oferują zamówienie choinki przez internet z dostawą do domu, to jednak większy wydatek - za 80-100-cm świerk w doniczce zapłacimy ok. 160 zł, a sprowadzona ze Skandynawii jodła kaukaska cięta (wysokość 170-125 cm) kosztuje 220-240 zł.

Ale nie trzeba się koniecznie wykosztować - za drzewka w wysokości 50-60 cm zapłacimy nawet 30 zł.

Kto chce płacić mniej, może zgłosić się do Lasów Państwowych, które co roku robią wycinkę choinek. W nadleśnictwie w Katowicach świerk wysoki na 3,5 metra kosztuje ok. 40 zł, a sosna - 20 do 50 zł. Jeszcze mniej zapłacisz, jeśli sam pójdziesz z siekierą i pod nadzorem leśniczego zetniesz choinkę - ceny takich świerków i sosen wynoszą od 5 do 31 zł.

Ale jeśli jesteście wygodni, a i tak chcecie zaoszczędzić, polecamy poczekać z zakupem drzewka do samego końca - najlepiej do Wigilii po południu. Wtedy ceny drzewek na placach lecą bardzo mocno w dół.

Zawsze można też kupić sztuczną choinkę - tu wybór gatunków i rozpiętość cenowa są ogromne. Sztuczne drzewko (jodłę lub sosnę) możemy kupić od 49 do 249 zł.

Więcej o:
Komentarze (4)
Odkrywamy tajemnice wigilijnego stołu, czyli czemu to jest takie drogie?
Zaloguj się
  • aniiam

    Oceniono 5 razy 5

    Drogi Autorze
    Polecam przeczytanie własnego artykułu przed opublikowaniem.
    Nigdy nie widziałam drzewa wysokości 50-60 zł (duże jest?)
    A świeże grzyby nie kosztują po kilkaset zł za kilogram. Chyba, że chodzi o świeżo suszone?

  • tobruuk

    Oceniono 7 razy 5

    do autora ;'' najlepiej do Wigilii po południu. Wtedy ceny drzewek na placach lecą bardzo mocno w dół.'' sam sobie chłopie korzystaj z takich opcji ....

  • cucurucu

    0

    No coz, mirabelek i szczawiu nie da sie suszyc

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX