Gazy techniczne: rynek wciąż nienasycony

Popyt na gazy techniczne - w tym gazy dla spawalnictwa - nakręcają zarówno rozwijające się gałęzi przemysłu, jak i tradycyjne branże. Szacuje się, że wraz ze wzrostem sprzedaży w ciągu najbliższych lat boom na gazy techniczne dla spawalnictwa będzie napędzać branża metalurgiczna.

Rynek gazów technicznych w Polsce jest wciąż nienasycony.

Krzysztof Baran, szef segmentu spawalnictwa firmy Linde Gaz Polska, zaznacza, że polski rynek jest bardzo interesujący dla firm oferujących produkty i usługi w branży spawalniczej. A ostatnie lata to okres intensywnego rozwoju produkcji w tym obszarze. Liczne inwestycje zagraniczne, jakie napłynęły i nadal płyną do Polski, a także rozwój firm produkcyjnych z kapitałem polskim pozwalają szacować, że potencjał rozwojowy jest wciąż duży.

- Istotnym impulsem rozwoju było oczywiście nasze wejście do Unii Europejskiej, kolejnym może stać się zapowiadane rychłe wprowadzenie euro - prognozuje Baran.

- Na pewno będzie to sprzyjało dalszemu rozwojowi naszego eksportu. Nie można też zapominać o popycie wewnętrznym.

Polska stale się unowocześnia, czeka nas organizacja dużej imprezy sportowej, a to powoduje potrzeby inwestycyjne, czyli zwiększoną produkcję, również metalową, a więc zwiększone zapotrzebowanie na produkty i usługi takich firm jak Linde.

Wśród największych odbiorców produktów gazowych z branży metalowej Krzysztof Baran wymienia trzy grupy klientów.

Są to producenci z branży motoryzacyjnej i środków transportu, liczna grupa producentów budowlanych konstrukcji stalowych i przemysł stoczniowy.

Przedstawiciel Linde Gaz Polska podkreśla także, że jedną z odpowiedzi na dynamiczny rozwój sektora spawalniczego są inwestycje w nowe źródła gazów powietrznych (stacje separacji).

Ożywienie na rynku gazów technicznych wywołuje przede wszystkim utrzymująca koniunktura. Do grona dotychczasowych odbiorców dochodzą również nowe inwestycje typu greenfield w przemyśle chemicznym, elektronicznym i motoryzacyjnym.

Zbigniew Mitukiewicz, dyrektor handlowy Messer Polska, jednego z największych producentów gazów zaznacza, że duża dynamika w tym zakresie utrzymuje się też w przetwarzaniu metali.

- Cięcie laserowe, spawanie stali nierdzewnych i kwasoodpornych wymaga doświadczenia w zakresie technologii, a także gazów dla spawalnictwa wysokiej jakości.

Branża hutnicza również rysuje się bardzo obiecująco w kontekście kolejnych pięciu lat - mówi menedżer Messer Polska.

Według Mitukiewicza, producenci gazów, działający na rynku polskim, inwestują głównie w rozszerzenie zdolności wytwórczych. Obecnie stanowi to gros inwestycji. - W Polsce realizujemy program inwestycyjny, którego częścią jest instalacja do produkcji gazów ciekłych w Rybniku (na 2,5-hektarowym gruncie wchodzącym w skład Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej), który planujemy uruchomić na przełomie 2008 roku - kontynuuje.

Dodatkowo producenci gazów technicznych inwestują w modernizację istniejących zakładów i wdrażanie najnowocześniejszych technologii stosowanych w tym sektorze przemysłu. Przykładem jest wdrożenie napełniania wiązek butli w technice 300 bar.

Dyrektor handlowy Messer Polska podkreśla, że jeśli koniunktura gospodarcza będzie utrzymywała się na dobrym poziomie, to polski rynek nadal będzie atrakcyjny z punktu widzenia rozwoju branży gazów. Podstawą do takiej oceny jest oczekiwanie na rozwój przemysłu wysokich technologii.

Tendencjom wzrostowym na polskim rynku gazów technicznych towarzyszą trendy konsolidacyjne.

- W ubiegłym roku zostało zakończone przejęcie spółki BOC Gazy przez grupę Air Products and Chemicals. Z kwotą 370 milionów euro była to trzecia co do wielkości transakcja przejęcia w Polsce w 2007 roku - tłumaczy Piotr Wieczorek, dyrektor generalny Gazy Sprężone - Europa Środkowo-Wschodnia Air Products.

Najważniejszą inwestycją firmy w tej chwili jest rozbudowa największego zakładu produkującego gazy skroplone w Kędzierzynie.

- Instalujemy nową skraplarkę, która pozwoli na zwiększenie możliwości produkcji gazów skroplonych o kolejne 400 ton dziennie, aby zaspokoić rosnący popyt ze strony polskiego przemysłu. Rozpoczęcie jej działania planowane jest na początek 2009 roku - zapowiada Wieczorek. - Inwestujemy nie tylko w rozwój zakładów produkujących gazy, lecz także w usługi dla klientów branży spawalniczej. W ubiegłym roku otworzyliśmy na terenie Wrocławskiego Parku Technologicznego drugi oddział "Szkoły Spawania".