"GP:" Plan przyjęcia euro to kłopot dla RPP

Może być problem z kryterium inflacyjnym w 2010 roku, jeśli RPP przesadzi z obniżkami stóp a recesja w krajach UE może drastycznie zaniżyć tzw. wartość referencyjną inflacji dla Polski - ostrzega "Gazeta Prawna".

Polska może mieć problem ze spełnieniem kryterium inflacyjnego, jeśli spełnią się najczarniejsze scenariusze recesyjne dla gospodarek krajów Unii Europejskiej - pisze gazeta. Osiągnięcie kryterium inflacyjnego w 2010 roku może też znacznie utrudnić cykl obniżek stóp procentowych - pisze gazeta.

- Spełnienie kryterium inflacyjnego nie jest wcale takie oczywiste. Inflacja u nas spada, ale w strefie euro będzie prawdopodobnie spadać szybciej, bo część gospodarek znajdzie się w recesji - mówi Grzegorz Maliszewski, ekonomista Banku Millennium.

Według jednej z interpretacji, jeśli trzy kraje Unii miałyby deflację, wówczas bazą do wyliczenia kryterium byłoby zero. Oznacza to, że poziom referencyjny wynosiłby dla Polski 1,5 proc.

Druga interpretacja także powoduje komplikacje. - Dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć, czy w np. w Wielkiej Brytanii będzie deflacja, a jeśli będzie, to czy ten kraj będzie brany pod uwagę przy wyliczaniu wartości referencyjnej, czy nie - mówi Marcin Piątkowski, ekonomista Akademii Leona Koźmińskiego.

Zdaniem "GP" RPP zdaje się powątpiewać w realność rządowego planu. - Z ostatnich wypowiedzi członków rady wynika, że zdają oni sobie sprawę z dylematu: albo spełnianie kryterium, albo pobudzanie wzrostu gospodarczego poprzez obniżki stóp - mówi Piotra Kalisz, ekonomista Banku Handlowego.

Według ekonomistów Rada nie bierze pod uwagę rządowego scenariusza, bo jego realizacja jest dziś zbyt ryzykowna.