WIOŚ potwierdził, że woda z Tomisławic nie zagraża jezioru Gopło

Według informacji KWB ?Konin? badania Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska wykazały, że wody kopalniane pochodzące z odwadniania odkrywki "Tomisławice", a doprowadzane do jeziora Gopło są czyste i nie zagrażają jezioru, a zarzuty Greenpeace'u kopalnia uważa za bezpodstawne.

Dzisiaj ogłoszone zostały wyniki badania jakości wody z odwodnienia odkrywki Tomisławice. Badania kontrolne przeprowadził WIOŚ w Poznaniu, delegatura w Koninie. Według KWB "Konin" z badań jednoznacznie wynika, że kopalnia w pełni dotrzymuje warunków pozwolenia wodnoprawnego. Wody odprowadzane do Noteci i dalej do Gopła są czyste i w żadnym razie nie zagrażają jezioru. Nie jest przekraczana zawartość żadnych pierwiastków ani substancji.

KWB przypomina, że zgodnie z pozwoleniem wodnoprawnym dopuszczalna zawartość żelaza to 10 mg/l, badania wykazały zawartość na poziomie 0,778 mg/l, czyli ponaddziesięciokrotnie mniej. Podobnie zawartość manganu kształtuje się na znikomym poziomie.

"Badania WIOŚ potwierdziły to, co od dawna wiemy - nasze wody są czyste. Na bieżąco przeprowadzamy analizy i doskonale znamy parametry wody odprowadzanej do Gopła. Ponieważ wody kopalniane są czyste, ich doprowadzenie do jeziora może tylko uczynić Gopło czystszym. Nie mieliśmy co do tego żadnych wątpliwości" - powiedział prezes kopalni Sławomir Mazurek.

Z ogłoszonymi dziś wynikami badań WIOŚ, nie zgadza się Greenpeace, według którego nie wiadomo czy próbki zostały pobierane w tych samych miejscach co w grudniu oraz nie wiadomo jaką metodyką były wykonane badania. Greenpeace zwraca też uwagę, że zarząd kopalni odmówił udziału przy poborze próbek obserwatorom z zewnątrz. Według przedstawicieli organizacji wyniki badań przeprowadzonych ponownie na zlecenie burmistrza Kruszwicy, na próbkach wód pobranych w tym samym dniu co próbki pobrane przez WIOŚ, potwierdziły znaczne przekroczenia zawartości żelaza i manganu w wodach kopalnianych (40 do 900 razy powyżej normy dla żelaza). W związku z tymi rozbieżnościami Greenpeace złoży wniosek do Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o przejęcie sprawy i wykonanie niezależnych badań.