Frank przebił 3,51 zł. Walutowa huśtawka trwa

3,52 zł za franka, na tyle maksymalnie była dziś wyceniana jest szwajcarska waluta. Jakie są przyczyny ciągłych wahań na kursie franka? Jest ich kilka

Najważniejsza to nieustający strach przed dalszym rozwojem sytuacji - straszy i USA, i ponownie Grecja. Rynki finansowe obawiają się rozszerzenia kryzysu po tym, gdy wczoraj rano Moody's obniżył rating Cypru.

Marek Rogalski, analityk DM BOŚ, tłumaczy, że poważne obawy wynikają dziś z tego, że rozwiązania przyjęte dla Grecji mogą napotkać polityczny opór nie tylko w Niemczech, ale również w Holandii, Finlandii i na Słowacji. Poza tym agencja S&P obcięła wczoraj rating dla Grecji - do CC z CCC, co oznacza możliwość tzw. selektywnej niewypłacalności kraju.

Europę rozczarowały też opublikowane rano wyniki spółek. Credit Suisse, Siemens, BASF, Bayer, Sony, Renault, Telefonica, Logitech podały wyniki poniżej oczekiwań. To budzi lęk przed spowolnieniem gospodarki w całej Europie.

Dlatego drożeje uznawany za bezpieczną walutę frank i z podobnymi wahaniami będziemy się musieli liczyć jeszcze przez pewien czas. Dopóki nie uspokoi się sytuacja w Europie, a Amerykanie nie podejmą decyzji w sprawie limitu swojego długu.

Jak długo to potrwa? Tego, niestety, nikt dokładnie nie wie. Analitycy zalecają jednak, szczególnie osobom posiadającym kredyt we franku, zaciśnięcie zębów i spłacanie większych odsetek, bo przy tej cenie przewalutowanie kredytu nie ma po prostu sensu.

Więcej o: