Wielka Brytania: "Minister finansów podpisał wyrok śmierci na tysiące pubów"

Brytyjski minister finansów Alistair Darling podniósł w środę podatek akcyzowy na alkohol i papierosy. Wywołało to wielkie protesty właścicieli barów i pubów - ich zdaniem tą decyzją minister podpisał na wiele z nich wyrok śmierci - podaje agencja Reuters.

Decyzją ministra od środy o 2 procent zwiększona zostaje akcyza na alkohol i papierosy. Oznacza to podwyżkę cen papierosów średnio o 7 pensów na paczce (obecnie średnia cena jednej wynosi 5,78 funta). Decyzję ministra ostro oprotestowało Brytyjskie Stowarzyszenie Pubów i Producentów Piwa (BBPA), które podało, że jedna pinta będzie od tej pory droższa o 6 pensów, co ich zdaniem przyczyni się do tego, że wiele lokali będzie musiało upaść. A sytuacja już teraz jest bardzo zła - według wyliczeń stowarzyszenia każdego dnia na terenie kraju upada przynajmniej sześć pubów i barów.

"Dzisiejsza decyzja to wyrok śmierci dla tysięcy brytyjskich pubów i dziesiątek tysięcy miejsc prac. Wprowadzając dodatkową akcyzę na piwo, rząd zignorował opinię ludzi, konsumentów, a nawet posłów ze wszystkich partii, którzy zdecydowanie chcieli ratować brytyjskie puby" - napisali przedstawiciele BBPA w oświadczeniu.

Cytując liczby z opracowania Oxford Economics przedstawiciele BBPA podali, że w ciągu minionego roku pracę w sektorze "barowym" straciło ok. 20 tys. ludzi, a w ciągu najbliższych pięciu lat z posadą może się pożegnać kolejne 59 tys. osób.