Złoty mocny, ale czy informacje z Brazylii nie wystraszą inwestorów?

Polska waluta pozostała mocna pomimo informacji z Brazylii, że rząd nakłada 2-proc. podatek od transakcji finansowych z udziałem zagranicznego kapitału, co przyczyniło się do osłabienia reala wobec dolara, oceniają analitycy.

"Złoty nie zareagował () zbytnio na wydarzenia z Brazylii. Jeszcze w poniedziałek wieczorem minister finansów Guido Mantega poinformował, iż rząd nakłada 2-proc. podatek od transakcji finansowych z udziałem zagranicznego kapitału. W założeniu ma to uchronić reala przed nadmierną aprecjacją względem dolara (). I to się na razie udało - kurs BRL/USD wzrósł dzisiaj o 2%" - poinformował analityk Domu Maklerskiego BOŚ Marek Rogalski.

Według niego, głównym pytaniem jest teraz to, czy wpłynie to na gorsze postrzeganie rynków wschodzących, jako całości, czy też inwestorzy zaczną dokonywać selektywnego wyboru.

"Wydaje się, że trudno jest zakładać, aby jedna administracyjna decyzja mogła odwrócić trend. Stąd też wszystko będzie zależeć od globalnego sentymentu. To jest główny czynnik, od którego zależy, czy inwestorzy są skłonni do podejmowania większego ryzyka i alokowania środków na emerging markets" - skomentował Rogalski.

We wtorek po godz. 16:50 za jedno euro płacono 4,1554 zł, a za dolara 2,7812 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4940. We wtorek o godz. 09:25 za jedno euro płacono 4,1680 zł, a za dolara 2,7823 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4975. W poniedziałek o godz. 17:00 za jedno euro płacono 4,1698 zł, a za dolara 2,7904 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4944.