Brytyjscy naukowcy: Kobiecymi zakupami kierują hormony

Dlaczego to kobiety są specjalistkami od impulsywnych, gigantycznych zakupów? Sprawę postanowili zbadać naukowcy związani z brytyjskim University of Hertfordshire. Według ich wniosków za wszystko odpowiadają hormony.

Zespół psychologów pod kierunkiem prof. Karen Pine zbadał kilkaset kobiet w wieku od 18 do 50 lat. 75 proc. z nich przyznało się, że na krótko przed okresem pozwalają sobie na gigantyczne wydatki. Wiele przyznało, że później żałowało impulsywnych zakupów. We wnioskach z badań naukowcy zaznaczyli jednak, że tzw. retail therapy, czyli terapia zakupami, skutecznie rozładowuje napięcie przedmiesiączkowe.

- Do wyników tych badań trzeba podejść z dystansem, jednak to prawda, że kobiety rządzą na zakupach - przyznaje Marta Drzewiecka, dyrektor marketingu w Silesia City Center. - Co ciekawe, panie lubią robić zakupy samotnie albo z przyjaciółkami. To w sumie zgadza się z zasadami retail therapy, które zakładają całkowitą eliminację mężczyzn podczas zakupów, jako czynnika wprowadzającego zły nastrój.

Drzewiecka przyznaje, że według danych Silesia City Center zaledwie 66 proc. zakupów dokonywanych przez kobiety to wydatki dobrze zaplanowane i przemyślane. Średni wydatek podczas wizyty w centrum handlowym to 300-400 zł (80 proc. pieniędzy idzie na ubrania), a czas spędzany na zakupach - 3 godz. Jednak aż 26 proc. kobiet deklaruje, że w galerii handlowej spędza więcej niż cztery godziny, a rekordzistki potrafią wydać za jednym razem nawet 10 tys. zł.

Nadchodzi miesiąc eurodrożyzny >>

Co sądzisz o wynikach badań angielskich naukowców?
Więcej o: