"Kontrowersyjni" celebryci w reklamach poważnych instytucji. Czy to się opłaca?

W maju rozpoczęła się kampania reklamowa ubezpieczeń zdrowotnych Aviva. Twarzą akcji została piosenkarka Agnieszka Chylińska. Przed dwoma laty Meritum Bank reklamował Maciej Maleńczuk. Czy znani artyści z kontrowersyjną przeszłością to dobry wizerunek dla poważnych instytucji.

- Ludzie mają krótką pamięć. Dziś nikt nie pamięta, co kiedyś robili Chylińska czy Maleńczuk - mówi Marek Jaszczura, szef domu mediowego U2 Media.

W kampanii Avivy Agnieszka Chylińska przedstawiona jest jako matka i kobieta prowadząca dom. W spocie piosenkarka deklaruje, że skorzystała z ubezpieczenia zdrowotnego zaproponowanego przez doradcę Avivy i zachęca do odwiedzenia serwisu Glosrozsadku.pl.

- Po raz pierwszy pokazujemy w spocie telewizyjnym atuty ubezpieczeń zdrowotnych oferowanych przez Avivę jako uzupełnienie ubezpieczeń na życie - podkreśla Elżbieta Wójcik, wiceprezeska firmy w rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl.

Oprócz reklam w telewizji w ramach kampanii pojawią się internetowe spoty, w których doradcy Avivy opowiedzą prawdziwe historie o tym, jak pomagają klientom w podejmowaniu decyzji chroniących rodzinę. Akcja reklamowa z Chylińską wystartowała 6 maja i ma potrwać do połowy czerwca. Z nieoficjalnych informacji wynika, że współpraca z piosenkarką została zaplanowana długofalowo. Reklamy obejmują telewizję (stacje ogólnopolskie i tematyczne) oraz internet (mailingi, działania Google'a, na Facebooku i YouTubie).

Zobacz reklamę z Agnieszką Chylińską:

Zobacz wideo

To nie pierwszy raz, kiedy instytucja finansowa sięga po "kontrowersyjnego" artystę. Przed dwoma laty twarzą Meritum Banku był muzyk Maciej Maleńczuk. Akcja promowała bank w ramach konkursu. Reklamy pojawiły się w internecie (na YouTubie i Facebooku), a także w radiu oraz gazetach i magazynach.

Czy korzystanie z wizerunku każdego artysty jest dla firmy opłacalne? - Pamięć ludzka jest krótka i wybiórcza. Teraz nikt nie pamięta, co w przeszłości mówili, czy jak zachowywali się artyści - mówi Marek Jaszczura. - Na dowód tego, jak krótka jest nasza pamięć, można przywołać reklamę Heyah z Leninem. Co prawda wzbudziła ona emocje, ale wiele osób nie widziało w niej nic dziwnego. Proszę wyobrazić sobie wykorzystanie wizerunku Lenina jeszcze 20 lat temu - dodaje.

Zdaniem właściciela domu mediowego U2 media poważne instytucje bardzo dokładnie dobierają celebrytów do swoich kampanii reklamowych. Do tego zarówno Chylińska, jak i Maleńczuk przeszli zauważalne metamorfozy wizerunku.

- Obecnie artyści mają dzieci i podkreślają, jak ważna jest dla nich rodzina. Nie budzą już kontrowersji. Marketingowcy obu przedsiębiorstw doszli do wniosku, że artyści idealnie wpisują się w wizerunek ich firm - podkreśla Jaszczura.

Więcej o: