Poważne problemy Abercrombie & Fitch. Słabe wyniki "ekskluzywnej" marki

Sprzedaż spadła o 8,9 proc., a strata wynosi 7,2 mln dol. - takie wyniki w I kwartale zanotowała znana firma odzieżowa Abercrombie & Fitch, wokół której ostatnio było bardzo głośno w związku z kontrowersyjnymi wypowiedziami jej prezesa

Kiepskie wyniki firma tłumaczyła problemami z terminowymi dostawami ubrań z wiosennej kolekcji do sklepów. Aby poprawić swoją kondycję, marka zamknęła w ostatnim czasie część nierentownych placówek w USA. Poprawiło to nieco wyniki finansowe, ale spółka w dalszym ciągu przynosi straty - 7,2 mln dol. straty w zakończonym 4 maja I kwartale fiskalnym to znacznie mniej niż 21,3 mln dol. w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale to jednak w dalszym ciągu strata. O 8,9 proc. w skali roku do poziomu 838,8 mln dol. spadła też sprzedaż, w tym aż o 18 proc. spadły przychody odzieżowej marki w USA. Znacznie lepiej A&F poszło na innych rynkach, gdzie sprzedaż wzrosła o 10 proc. w skali roku, osiągając 303,9 mln dol. przychodów.

Abercrombie & Fitch w ostatnim czasie wzbudzała duże kontrowersje w USA po słowach jej prezesa Mike'a Jeffriesa, który tłumaczył, dlaczego sieciówka nie sprzedaje ubrań w rozmiarach XL i XXL. - W każdej szkole są dzieci lubiane i dzieci tępione. Naszą ofertę kierujemy do tych pierwszych - atrakcyjnych, mających wielu przyjaciół. Wiele osób nie zasługuje i nie będzie zasługiwało na nasze ubrania. Czy to oznacza, że kogoś wykluczamy? Oczywiście - mówił Jeffries w jednym z wywiadów. Jego słowa oburzyły wielu rodziców i wywołały w USA falę protestów .

Z kolei kilkanaście dni temu głośno było o młodym amerykańskim pisarzu, który w ramach akcji przeciw Abercrombie & Fitch zaczął kupować ubrania tej marki i rozdawać je bezdomnym. Akcja szybko spotkała się z dużym odzewem, a jej autor zachęcał innych do pójścia swoim śladem .

Więcej o: