Gorące lato nakręca rynek wody mineralnej

- Im cieplejsze lato, tym sprzedaż wód butelkowanych większa - mówi Katarzyna Pióro z biura prasowego Cisowianki. Rynek odnotowuje kilkuprocentowy wzrost, a rozlewnie wody pracują nawet siedem dni w tygodniu, by nadążyć za rosnącym zapotrzebowaniem.

Wody butelkowane to kategoria, która rośnie z roku na rok. Rynek wody to ponad 2,7 mld litrów rocznie, a jego wartość szacowana jest według Nielsena na blisko 3 mld zł. Z danych z badania Panelu Handlu Detalicznego za 2012 rok wynika, że rynek ten wzrósł w ubiegłym roku w stosunku do 2011 o 5,7 proc. ilościowo oraz 6,9 proc. wartościowo. - Wzrost całej kategorii wody w Polsce odbył się w dużej mierze dzięki wodom smakowym. Wody naturalne to 86 proc. rynku. Wśród wód naturalnych w ostatnich dwunastu miesiącach szybciej rozwijał się segment wód gazowanych (wzrost o 8 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej). Rynek wód niegazowanych urósł natomiast o 5,3 proc. - mówiła w kwietniu Iwona Jacaszek, dyrektor ds. korporacyjnych Coca-Cola Polska. Rynek wody w Polsce rośnie szybciej niż na wielu rozwiniętych rynkach europejskich, gdzie spożycie wody na mieszkańca jest już bardzo wysokie. Statystyczny Polak wypija ponad 70 litrów wody rocznie, dla porównania - Czech pije około 120 litrów.

W tym roku Polacy mogą jeszcze poprawić te wyniki. Rekordowo wysokie temperatury w ostatnich tygodniach napędziły sprzedaż napojów. Z danych firmy badawczej Nielsen wynika, że w pierwszej połowie tego roku wydaliśmy na napoje bezalkoholowe niemal 5,7 mld zł, o niecały 1 proc. mniej niż w tym samym czasie 2012 r. Lepiej wypadła jednak sprzedaż wody. Jej wartość wyniosła ok. 1,45 mld zł. Była o 2,4 proc. wyższa niż w pierwszych sześciu miesiącach ubiegłego roku. - Polacy piją coraz więcej wody, jednak jest to nadal produkt mocno sezonowy. Oczywiście im cieplejsze lato, tym sprzedaż wód butelkowanych większa. Zapotrzebowanie jest rzeczywiście bardzo duże - mówi Pióro.

Produkcja pełną parą

Przedstawiciele firm produkujących napoje mają nadzieję, że wysokie temperatury i słoneczna pogoda utrzymają się jak najdłużej. - W czasie upałów widać wyraźny wzrost zamówień, głównie w kategorii wody, ale także w przypadku naszych pozostałych produktów. Przy tak wysokich temperaturach woda jednak sprzedaje się zdecydowanie najlepiej - mówi Michał Grabowski, dyrektor logistyki Hoop Polska, w rozmowie z "Rzeczpospolitą".

Zakłady w Hoop Polska pracują siedem dni w tygodniu. Więcej zamówień ma także Coca-Cola. Produkcja odbywa się na trzy zmiany pięć dni w tygodniu. Przedstawiciele firmy mówią, że bywają tygodnie, w których produkcja trwa siedem dni w tygodniu, także na trzy zmiany.

W Niemczech brakuje wody

Mimo tak dużego popytu na wodę butelkowaną firmy nie mają u nas problemu z produkcją. Zupełnie inaczej wygląda to u naszych zachodnich sąsiadów. Z sondażu agencji DPA wynika, że w lipcu w Niemczech sprzedano od 10 do 15 proc. więcej wody mineralnej niż w analogicznych okresach w ubiegłych latach. Jak przyznała rzeczniczka Zrzeszenia Niemieckich Źródeł Mineralnych, niektórzy producenci mówią nawet o 30- proc. wzroście obrotów. Tylko w lipcu Rhenser sprzedał 25 proc. więcej swych wód, Fachinger - prawie 20 proc. więcej, wzrosty odnotowały także Gerolsteiner i Bellaris. W firmie Birlenbach-Fachinger produkcja wody odbywa się na dwie zmiany, a w Rhenser nawet w weekendy. Producenci przyznają, że takie działania zwiększają koszty produkcji. Do tego firmom zaczyna brakować zwrotnych butelek.

Niemcy w skali świata są na 6. miejscu pod względem spożycia wody mineralnej - w 2010 roku wyniosło ono 130 litrów na głowę. Prym wiodą Zjednoczone Emiraty Arabskie, gdzie roczne spożycie wynosi 260 l na obywatela.

Co pijesz najczęściej w upalne dni?
Więcej o: