Na narty samolotem. Dokąd można polecieć i za ile?

Przewoźnicy od kilku lat walczą na rynku o turystów zainteresowanych lotami do miast położonych blisko narciarskich kurortów. Z Wizz Air, Eurolotem czy Ryanairem możemy polecieć m.in. do Grenoble czy Salzburga

Patrząc na zimową siatkę połączeń największych przewoźników na naszym rynku, można wywnioskować, że nie chcą oni wchodzić sobie w drogę. Każda z linii lotniczych stara się wybrać możliwie oryginalne kierunki. Nie są to jednak propozycje szczególnie tanie.

Z Wizz Air można polecieć z Warszawy i Katowic np. do Grenoble we Francji. Bilet na trasie z Warszawy do Grenoble - wylot 28 grudnia i powrót 4 stycznia - to koszt 978 zł od osoby. W styczniu (11-18 stycznia) z Katowic do Grenoble zapłacimy 448 zł. Wizz Air oferuje też loty z Warszawy, Gdańska, Katowic i Poznania do Mediolanu Bergamo czy z Warszawy Gdańska i Katowic do Barcelony El Prat - w tym przypadku przewoźnik liczy na narciarzy, którzy chcieliby się wybrać na narty do Andory. Za bilet na trasie Gdańsk - Barcelona w terminie 19-26 stycznia trzeba zapłacić 578 zł od osoby. Nowością w siatce połączeń Wizz Air są loty z Warszawy i Katowic do Kutaisi w Gruzji. Z Kutaisi do kurortu narciarskiego Gudauri, położonego na wysokości 2200 m n.p.m., jest około 300 km.

Salzburg w 2 godziny

Eurolot na sezon zimowy przygotował połączenie z Warszawy do Salzburga. Na tej trasie przewoźnik będzie latał od 11 stycznia do końca marca. - Chcemy też uruchomić połączenia na trasie Lublin - Mediolan, ale nie ma jeszcze szczegółowych informacji, kiedy może to nastąpić - mówi Karina Lisowska, rzecznik prasowy Eurolot. Niewykluczone, że z Eurolotem będzie można zimą polecieć także do Popradu (Słowacja). Przewoźnik oferował takie loty w ubiegłym sezonie. Na razie brakuje jednak ostatecznej decyzji na temat powrotu tego połączenia. Za bilet 11-18 stycznia na trasie z Warszawy do Salzburga trzeba zapłacić 588 zł od osoby. Przewoźnik oferuje też loty z Zurychu do Krakowa i Gdańska. Bilet w terminie 26 grudnia - 2 stycznia w obie strony z Krakowa kosztuje 633 zł.

Połączenia do dużych miast w okolicy kurortów narciarskich oferuje też LOT. Z przewoźnikiem można polecieć m.in. do Monachium, Wiednia czy Mediolanu. - W tej chwili trwają rozmowy dotyczące połączeń czarterowych w sezonie zimowym - powiedzieli przedstawiciele biura prasowego PLL LOT.

Ryanair potencjału nie widzi

Irlandzki przewoźnik w sezonie zimowym lata do Mediolanu, Bolonii, Malagi, Girony (Hiszpania) i Oslo. - Wszystkie położone są niedaleko miejscowości narciarskich. Na zimę nie otwieramy kierunków typowo narciarskich, ponieważ nie ma aż tak dużego zapotrzebowania - mówi Katarzyna Gaborec, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu linii Ryanair dla Europy Środkowo-Wschodniej. I dodaje: - Zimą uziemiamy do 80 samolotów, a miasta, do których latamy, wystarczają w zupełności naszym pasażerom.

Ryanairem z lotniska w Modlinie do Bolonii w terminie 3-11 stycznia można polecieć za 590 zł. Bilet na trasie Warszawa - Oslo (wylot 11 stycznia, a powrót 18) to koszt 448 zł.

Więcej o: