Woda kokosowa podbiła świat. Czy uda się też w Polsce?

W Ameryce jej sprzedaż wspierają największe gwiazdy: Madonna, Rihanna, Demi Moore. Powoli zdobywa Europę Zachodnią, a teraz próbuje zawojować Polskę. Woda kokosowa - czy Polacy ulegną tej modzie?
Według producentów to po prostu eliksir zdrowia i urody, prawdziwe bogactwo minerałów: potasu, magnezu, wapnia, fosforu, sodu oraz witamin. Korzystnie wpływa na cerę, pracę serca, nerek i układ nerwowy. W dodatku nawadnia dziesięć razy lepiej niż najlepszy napój izotoniczny, a przy tym ma znikomą dawkę tłuszczów i kalorii. Jej zalety doceniają hollywoodzkie gwiazdy - Madonna i Rihanna mają po 1 proc. udziałów w firmie Vita Coco, która jest liderem rynku wody kokosowej w Stanach. W ubiegłym roku ten rynek powiększył się w Ameryce o 100 proc. i osiągnął w handlu detalicznym wartość ponad 110 mln dol. Liderzy to wspomniana Vita Coco oraz marki Zico i O.N.E. Potencjał nowego produktu szybko wyczuły koncerny: w ubiegłym roku Coca-Cola przejęła Zico, zaś połowę udziałów w O.N.E. ma już Pepsico.

Pepsico przejęło też firmę Amacoco, lidera rynku w Brazylii, która jest największym rynkiem wody kokosowej na świecie. Już w 2002 roku woda kokosowa stała się tam drugim po soku pomarańczowym najchętniej kupowanym napojem.

Moda na wodę kokosową z USA przywędrowała do Europy Zachodniej: Wielkiej Brytanii i Skandynawii, Francji, Hiszpanii i Niemiec. Wartość europejskiego rynku osiągnęła w ubiegłym roku 50 mln euro. Liderem jest Coco Juice produkowana przez niemiecką firmę Dr Antonio Martins. To właśnie tę wodę dystrybuuje w Polsce spółka Vivalife, która importuje też m.in. mleko kokosowe do picia oraz bezalkoholowe napoje marki Bioflora.

W Polsce można już kupić Coco Juice w trzech odmianach: naturalnym, z dodatkiem ananasa i aceroli oraz z dodatkiem banana i cytryny. Nie jest tania: szklana butelka 200 ml kosztuje 7-8 zł, plastikowa 330 ml ok. 8 zł, półlitrowy karton 10-13 zł. Można ją kupić w sklepach ze zdrową żywnością, delikatesach Alma oraz od niedawna w sieci Piotr i Paweł. Vivalife prowadzi rozmowy o wprowadzeniu produktu do sieci super- i hipermarketów.

- Chcemy podwoić sprzedaż do końca roku - deklaruje prezes Vivalife Dorota Jaroszewska. Do tej pory wynosiła ona 50 tys. litrów rocznie, w ciągu dwóch-trzech lat Vivalife chce osiągnąć poziom 300 tys. litrów. Jaroszewska tłumaczy, że taki jest też trend światowy - szacuje się, że w 2012 roku światowy rynek wody kokosowej wzrośnie o kolejne 50 proc.

Z badań Vivalife wynika, że 83 proc. nabywców wody kokosowej to kobiety w wieku 18-35 lat. Dlatego polski dystrybutor promuje wodę głównie w prasie kobiecej. I rozważa uruchomienie produkcji wody kokosowej w Polsce. - Byłaby to alternatywa dla tych, dla których cena importowanej wody jest zbyt wysoka - tłumaczy Jaroszewska.

- Vivalife powinna wyciągnąć wnioski z rynku amerykańskiego, gdzie wsparcie ze strony znanych celebrytów przyczyniło się do wzrostu popularności, rozpoznawalności i sprzedaży wody kokosowej - radzi Adam Bogacz z firmy AKB Consulting. Dodaje, że zapewne w ciągu kilku lat pojawią się u nas marki wody kokosowej koncernów Coca-Cola i Pepsico. I wtedy dojdzie do ciekawej rywalizacji między Vivalife a oboma koncernami. - Vivalife ma kilka lat na zbudowanie dystrybucji, wizerunku marki jako lidera i przygotowanie się na wejście gigantów i walkę o utrzymanie pierwszeństwa - podkreśla Bogacz.

Więcej o:
Komentarze (3)
Woda kokosowa podbiła świat. Czy uda się też w Polsce?
Zaloguj się
  • partycjaaaj

    Oceniono 3 razy 1

    Świetnie wyglądają te opakowania, pierwszy raz o nich słyszę, ale trzeba będzie wypróbować

  • dorcia_wrocek74

    Oceniono 3 razy -1

    Zastanawia mnie tylko, czy to nie będzie kolejna bujda tak jak z tymi wodami mineralnymi, co jak przeczytasz etykietkę mineralni nie różnią się od naszej wody z kranu, która nota bene jest coraz lepsza. Coś czuje, że raczej większy w tym chwyt marketingowy niż zdrowotne właściwości.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX