Dyskonty dystansują markety, Lidl i Kaufland gonią Biedronkę

Rynek spożywczy w Polsce wciąż się rozwija - według firmy badawczej IDG obroty w tej branży zwiększyły się w latach 2010-11 o 5,7 proc. Zdecydowanie najmocniej rosną dyskonty i trend ten utrzyma się, choć IDG prognozuje na ten rok spowolnienie w branży spożywczej
Według IDG wciąż największym graczem wśród działających w Polsce sieci handlowych jest Biedronka z 12,5 proc. udziałów w rynku. W latach 2010-11 obroty sieci wzrosły o 19,4 proc. Jeszcze mocniej, bo aż o 20,8 proc., zwiększyły się obroty Schwarz Group, do której należą dyskontowy Lidl oraz Kaufland. Udziały tej niemieckiej grupy w polskim rynku spożywczym wynoszą obecnie 7,2 proc. Na kolejnych miejscach jest brytyjska sieć Tesco, której obroty wzrosły w ciągu ostatnich dwóch lat o 15 proc., a udział w rynku to 6,9 proc. Najsłabiej w latach 2010-11, bo tylko o 3,8 proc., rosły obroty we francuskiej sieci Carrefour, której udziały w polskim rynku skurczyły się do 6 proc.

Hipermarkety w odwrocie

Wyniki badania IDG potwierdzają ostatnie informacje o wynikach finansowych największych sieci handlowych działających w Polsce. Niekwestionowany lider, czyli Biedronka, zanotował w I kwartale tego roku wzrost sprzedaży w skali roku o 21 proc., a właściciel sieci Grupa Jeronimo Martins zwiększyła skonsolidowaną sprzedaż w pierwszym kwartale roku o 8,8 proc., do poziomu 2,44 mld euro. Tylko w pierwszych trzech miesiącach roku otwarto 37 nowych Biedronek.

W I kwartale rosła też sieć Tesco, której sprzedaż w Polsce w tym okresie wzrosła o 3,3 proc. w skali roku. Nasz kraj jest obok Irlandii i Słowacji najlepszym rynkiem dla brytyjskiego giganta handlu, który ogółem zanotował nie najlepsze wyniki. Choć w I kwartale sprzedaż wzrosła o 2,2 proc., to na kluczowym rynku - w Wielkiej Brytanii - sieć zanotowała spadek sprzedaży o 1,5 proc.

Nie najlepsze wyniki notuje też francuski Carrefour. Choć ogółem sprzedaż sieci w I kwartale wzrosła o 1,5 proc., do poziomu 6,179 mld euro (w Polsce - 496 mln euro), to firma wciąż nie może się otrząsnąć z efektów nieudanej strategii rozwoju, która kosztowała prezesa Larsa Olofssona stanowisko. Pod koniec maja zastąpił go Georges Plassat, który ma za zadanie postawić sieć na nogi . Czeka go dużo pracy - w ubiegłym roku zysk netto Carrefoura spadł o 14,3 proc., do poziomu 371 mln euro.

Jak zatrzymać konsumenta?

Dla działających w Polsce sieci mijający rok to czas wyzwań, bo według badań IDG rynek spożywczy zacznie w naszym kraju spowalniać - w tym roku wzrost tego rynku szacowany jest na 4,6 proc. Firmy nie ustają więc w staraniach, by zatrzymać u siebie klientów jak najdłużej, choćby poprzez szereg programów lojalnościowych.

Nie będzie to jednak łatwe - z raportu grupy analitycznej TCC Group wynika, że w ciągu kilku najbliższych lat klienci będą odwiedzać więcej sieci handlowych i poświęcać więcej czasu na wyszukanie najkorzystniejszych transakcji i cen, o czym może świadczyć np. sukces serwisów sieciowych oferujących atrakcyjne rabaty, jak Groupon.

- Mając to na uwadze, sieci detaliczne muszą szukać nowych sposobów działania, gdyż przeznaczenie wydatków marketingowych na obniżki cen i inne promocje cenowe może wpłynąć na ich marże. Tradycyjne wydatki marketingowe w niewielkim stopniu pomagają dotrzeć do "najlepszych" klientów, którzy stanowią ok. 20 proc. klienteli u większości detalistów, lecz mają olbrzymi wkład w łączne obroty - mówi w rozmowie z serwisem dlahandlu.pl Richard Beattie, prezes TCC Group.

Czy robisz zakupy w dyskontach?
Więcej o: