Jedziesz na wakacje? Zobacz, jakie masz prawa w hotelu

Jak rozmawiać z hotelarzami i czego od nich wymagać? Czy hotelarz może zatrzymać nasz dowód? Czy hotel odpowiada za rzeczy pozostawione w pokojach? Odpowiedzi na te i inne pytania przygotowało Internetowe Centrum Podróży eSky.pl.
Jak zaznacza Piotr Woś z Internetowego Centrum Podróży eSky.pl, w ciągu ostatniego roku odnotowano znaczny przyrost rezerwacji na wyjazdy wakacyjne. Jeśli po przybyciu do danego obiektu coś nie spełnia wymagań klienta, najczęściej on sam musi wyjaśniać to z hotelarzem.

- Najlepiej powoływać się na konkretne przepisy, a tych, niestety, nie ma dużo - wyjaśnia Woś. - Nie ma unijnego prawa, które pomagałoby w takich sytuacjach. Nawet ustawa o usługach turystycznych z 1997 roku w niewielkim stopniu pomaga konsumentom.

Zostawić dowód?

Hotelarz ma obowiązek zapewnić meldunek czasowy gościom, którzy przebywają w jego obiekcie powyżej jednej doby. By to uczynić, potrzebuje naszych danych osobowych, które następnie potwierdza, sprawdzając dowód osobisty albo inny dokument pozwalający na potwierdzenie naszej tożsamości. Na takim potwierdzeniu danych powinno się skończyć, bowiem próba zatrzymania dokumentów gości przez hotelarza jest wykroczeniem podlegającym karze ograniczenia wolności do jednego miesiąca albo karze grzywny do 5 tys. zł.

"Za rzeczy pozostawione na terenie obiektu hotel nie odpowiada"

Podróżując, bardzo często spotykamy się z podobnymi stwierdzeniami. Ale czy na pewno hotel nie odpowiada za pozostawione przez nas wartościowe rzeczy? Kwestie te regulowane są w dwojaki sposób - po pierwsze, konwencją paryską obowiązującą w wielu europejskich państwach, po drugie - polskim kodeksem cywilnym.

Regulaminy wiszące w recepcji i zawierające zapisy, że hotel nie przyjmuje kosztowności na przechowanie lub że jego właściciel nie odpowiada za rzeczy wniesione przez gości na teren obiektu, są niezgodne z prawem. Tak długo, jak długo przedmioty pozostawione w hotelu nie mają zbyt dużej wartości w stosunku do jego standardu. Nie ma tutaj sztywnych wytycznych. Rozsądek podpowiada, że w luksusowym pięciogwiazdkowym hotelu można zostawić w pokoju nawet brylantowe spinki do koszuli i hotel za nie odpowiada. Z kolei w jednogwiazdkowym motelu o niskim standardzie bardzo drogi laptop może być uznany za "zbyt wartościowy", żeby motel za niego odpowiadał.

Kodeks cywilny zakłada, że goście mogą liczyć na odszkodowanie za zniszczone lub skradzione rzeczy, które wnieśli do hotelu. I tu istotne jest, że nie dotyczy to tylko przedmiotów pozostawionych w pokoju, ale także tych, które np. są pozostawione na przechowanie w jakimś osobnym pomieszczeniu czy skrytce. Oczywiście mogą to uczynić tylko w przypadku, gdy zaginięcie lub uszkodzenie ich własności nie było wynikiem ich jawnego zaniedbania, np. niezamknięcia pokoju, bądź też jeżeli powstaną one na skutek działania siły wyższej. Jednak odszkodowanie, jakie można uzyskać od hotelu, ma ograniczoną wysokość, a sprawy dotyczące zniszczeń i zaginięcia rzeczy bardzo szybko ulegają przedawnieniu (sześć miesięcy od momentu, w którym dowiemy się o szkodzie).

Bezpieczeństwo gości

Odpowiedzialność hotelu nie kończy się tylko na przedmiotach pozostawionych na jego terenie. Właściciel obiektu odpowiada również za bezpieczeństwo gości. To on, a nie np. firma dbająca o czystość, powinien dopilnować, aby nic na terenie hotelu nie zagrażało ich bezpieczeństwu.

- Jeżeli osoba przebywająca w obiekcie w jakimkolwiek stopniu poniesie uszczerbek na zdrowiu i będzie umiała to udokumentować, wówczas ma prawo domagać się odszkodowania - zaznacza ekspert eSky.pl.

Standard albo jego brak

Jest to temat wzbudzający wyjątkowe dyskusje. W zależności od tego, do jakiego kraju jedziemy, liczba gwiazdek może oznaczać coś zupełnie innego. Nawet sama Unia Europejska nie stworzyła do tej pory jednolitego systemu regulacji w dziedzinie zaliczania obiektów hotelowych do określonych kategorii. W każdym państwie są odmienne przepisy dotyczące tego tematu i często bardzo się one od siebie różnią.

W Polsce standardy hoteli regulowane są przez ustawę o usługach turystycznych z 1997 roku. Władze samorządowe mają za zadanie kontrolowanie, czy dany obiekt zachowuje standardy i czy jego klasa nie ulega zmianie. Zgodnie z wytycznymi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w każdym polskim obiekcie noclegowym na widocznym miejscu powinny być umieszczone: nazwa i adres przedsiębiorcy świadczącego usługi, tablica określająca rodzaj i kategorię obiektu, informacje o zakresie świadczonych usług wraz z podstawowymi cenami oraz informacje o przystosowaniu obiektu do obsługi osób niepełnosprawnych.

Piotr Woś dodaje, że jeżeli komuś wyjątkowo zależy na tym, by mieć pewność, że hotel, w którym się zatrzyma, spełnia określone standardy, może poprosić o przesłanie dokumentu potwierdzającego zaszeregowanie do określonego rodzaju i kategorii. Jeżeli na miejscu okaże się, że obiekt różni się od założeń, to klient może dochodzić swoich praw. Najczęściej takie sprawy załatwia się w formie reklamacji.

Więcej o: