Mlekovita: nie wprowadzamy konsumentów w błąd

Masło "o zmniejszonej zawartości tłuszczu" nie jest próbą obejścia prawa, lecz odpowiedzią na potrzeby grupy konsumentów, dla których tradycyjne masło jest zbyt "ciężkie" - tłumaczy Mlekovita.
O "maśle o zmniejszonej zawartości tłuszczu" Mlekovitypisaliśmy w ubiegłym tygodniu

Czytelnicy pytali, czy masło, które ma tylko 60 proc. tłuszczu, można nadal nazywać masłem, zwłaszcza w kontekście masłopodobnych produktów, które zalewają sklepowe półki. Wątpliwości, czy takie masło powinno być na rynku, miała nawet warszawska Inspekcja Handlowa.

W odpowiedzi na nasz tekst oświadczenie w imieniu Spółdzielni Mleczarskiej "Mlekovita" przysłała nam dyrektor marketingu Adrianna Sapińska. Informuje w nim, że "zgodnie z rozporządzeniem Rady Wspólnoty Europejskiej nr 1234/2007, oferowane przez Mlekovitę Masło Polskie Śmietankowe o zmniejszonej zawartości tłuszczu jest oznakowane zgodnie z przepisami prawa". Sapińska przytacza załącznik do tego rozporządzenia, który opisuje, że masłem jest produkt zawierający nie mniej niż 80 proc. i nie więcej niż 90 proc. tłuszczu mlecznego, nie więcej niż 16 proc. wody i nie więcej niż 2 proc. suchej masy beztłuszczowej mleka, zaś masłem o zawartości trzech czwartych tłuszczu - produkt zawierający nie mniej niż 60 proc. i nie więcej niż 62 proc. tłuszczu mlecznego. "Zgodnie z ww. przepisami produkt Mlekovity - zawierający 60 proc. tłuszczu - jest więc masłem o zawartości trzech czwartych tłuszczu" - podkreśla dyrektor.

Dlaczego więc tak się nie nazywa? "Kwestię nazewnictwa rozstrzyga punkt III.3. załącznika, zgodnie z którym terminem »o zmniejszonej zawartości tłuszczu « oraz terminami »niskotłuszczowy « lub »lekki « można zastąpić terminy: »o zawartości trzech czwartych tłuszczu « lub »półtłuste «" - tłumaczy dyrektor.

I dodaje, że sama idea stworzenia masła o obniżonej zawartości tłuszczu została podyktowana potrzebami grupy konsumentów, dla których tradycyjne masło jest zbyt "ciężkie". "Jest ono alternatywą dla tradycyjnego masła o zawartości min. 82 proc. tłuszczu, które Mlekovita także ma w ofercie. Stąd również podobieństwo wizualne opakowań, z tą różnicą, że ciemny kolor niebieski jest zastosowany do masła tradycyjnego, natomiast jasny niebieski - dla masła o obniżonej zawartości tłuszczu wraz z żółtym paskiem informującym o zmniejszonej zawartości tłuszczu. Jednocześnie informujemy, że obydwa produkty są produkowane ze śmietanki pasteryzowanej uzyskanej z mleka i zawierają wyłącznie tłuszcz mleczny bez żadnych dodatków" - czytamy w oświadczeniu.

"Mlekovita przykłada szczególną wagę do stosowania prawidłowego nazewnictwa produktów, by nie wprowadzać konsumentów w błąd. Misją Mlekovity jest bowiem takie działanie, aby klient, decydując się na zakup naszego produktu, miał poczucie, że dobrze zainwestował swoje pieniądze, ponieważ oprócz nazewnictwa czy szaty graficznej opakowania dla konsumenta istotna jest jakość samego produktu - jeżeli bowiem wyrób jest dobry, broni się sam" - podsumowuje Sapińska.

Więcej o: