Czekolady i batoniki są coraz mniejsze, a ceny... idą w górę

Brytyjskie koncerny spożywcze zmniejszają opakowania czekolady i słodyczy, zostawiając bez zmian ceny, a nawet minimalnie je podnosząc. Z danych brytyjskiego urzędu statystycznego wynika, że średnia wielkość standardowego opakowania czekoladek czy innych słodyczy zmniejszyła się w ciągu roku o 10 proc.! - informuje brytyjski ?Daily Telegraph?
Brytyjski Urząd Statystyczny (ONS) podał, że wielkość średniego opakowania czekolady i słodyczy sprzedana na Wyspach była przeciętnie o 10 proc. mniejsza niż przed rokiem. Główną przyczyną były rosnące ceny artykułów żywnościowych. Tylko w październiku inflacja wzrosła do 2,7 proc., wobec 2,2 miesiąc wcześniej, głównie z powodu szybko rosnących cen żywności.

ONS podkreśla w swoim raporcie, że koncerny odbiły sobie koszty inflacji na konsumentach, wprowadzając podwyżki tylnym drzwiami. Choć ceny zostały utrzymane na tym samym poziomie, redukcji uległa wielkość opakowań. - Uważamy to za wzrost cen, jeżeli klienci otrzymują mniej za tę samą cenę - powiedział Richard Campbell, rzecznik ONS.

Dla przykładu tabliczka czekolady Cadbury Dairy Milk została zmniejszona z 49 do 45 g, podczas gdy cena została utrzymana na poziomie 59 pensów za jedną sztukę. Także opakowanie Rowntree's Fruit Pastilles z koncernu Nestlé zostało zmniejszone z 205 do 170 g i Munchies Pouch ze 150 do 126 g.

Koncerny chcą przez to zmniejszyć straty spowodowane rosnącymi cenami paliw i kakao na światowych rynkach. Globalne koszty żywności wzrosły także z powodu słabych zbiorów w Wielkiej Brytanii oraz w Stanach Zjednoczonych. - Kurczenie opakowań może być podstępnym sposobem pompowania cen. Wprowadzanie jakichkolwiek zmian w rozmiarze opakowań lub w cenie powinno być wyraźnie widoczne dla klientów - powiedział rzecznik ONS.