Linie lotnicze walczą o narciarzy. Nowe połączenia do Austrii, Francji oraz Włoch. Ale czy to się opłaca?

Rękawicę największym tanim liniom lotniczym na polskim rynku, czyli Wizz Air i Ryanair, próbuje rzucić polski Eurolot, który od tego sezonu wprowadza nowe połączenia do miast położonych blisko ośrodków narciarskich. Nie jest to jednak szczególnie tania oferta.
Przewoźnicy lotniczy od tego sezonu wprowadzili nową siatkę połączeń, która ma za zadanie ułatwić szybsze dotarcie Polaków do największych kurortów narciarskich. Z Warszawy, Krakowa, Gdańska i Poznania będzie można w niecałe dwie godziny dolecieć do miast położonych zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od setek kilometrów tras.

Szeroką ofertę przygotowały linie Eurolot, które oferują połączenia z Popradem i Salzburgiem (z Gdańska i Warszawy), z Weroną (z Krakowa i Poznania) oraz z Zurychem (z Krakowa). - Wszystkie połączenia będą oferowane od początku grudnia do drugiej połowy marca. Jedynie loty do Popradu będą obsługiwane do połowy stycznia, ze względu na małe zainteresowanie tym kierunkiem - mówi Agnieszka Rosłanowska z Eurolotu. Przedstawicielka przewoźnika zaznacza jednak, że inne destynacje cieszą się dużym zainteresowaniem. - Wszystkie cztery kierunki obsługiwać będą nowoczesne samoloty Bombardier Q400 NextGen - podaje przewoźnik.

Postanowiliśmy sprawdzić ceny nowych połączeń Eurolotu. Wszystkie dane pochodzą z 20 listopada i dotyczą lotów w dniach 19-26 stycznia. Połączenie z Warszawy do Salzburga w obu kierunkach to koszt rzędu 656 zł od osoby. Chcąc polecieć z Gdańska do Salzburga, trzeba już zapłacić 845 zł. Tyle samo kosztuje też połączenie z Krakowa do Werony. Połączenie z Poznania do Werony to już koszt 917 zł.

Tanie linie też walczą o narciarzy

- Od tego sezonu linie Wizz Air uruchomiły połączenia z Modlina do Grenoble - mówi Magdalena Bojarska, specjalistka ds.komunikacji z lotniska w podwarszawskim Modlinie. - Nowa trasa będzie obsługiwana raz w tygodniu, poczynając od 25 listopada. Bilety są już dostępne w sprzedaży w cenie od 201 zł za podróż w jedną stronę, wliczając opłaty i podatki - podaje przewoźnik. Nam udało się znaleźć połączenie Wizz Air z Warszawy (Modlin) do Grenoble we Francji 19-26 stycznia 2013 roku za 476 zł od osoby w obie strony.

Z podwarszawskiego Modlina podróżni mogą także polecieć do Bergamo (pod Mediolanem) - zarówno Wizz Airem, jak i Ryanairem. Połączenie Wizz Air 20-27 stycznia kosztuje 336 zł od osoby w obie strony. W tych samych dniach za lot z Gdańska bilet kosztowałby 186 zł od osoby.

Podobnie kształtują się ceny w przypadku linii Ryanair. Za loty z Warszawy do Mediolanu (Bergamo) i z powrotem 20-26 stycznia trzeba zapłacić 388 zł (z opłatą za bagaż do 20 kg). Bilet z Gdańska do Bergamo (w tych samych dniach i na tych samych warunkach) to koszt 457 zł.

Gdzie najbliżej?

Z miast, do których loty oferują przewoźnicy, wciąż pozostaje od kilkudziesięciu do ponad 100 km do najbliższych kurortów narciarskich. Poprad położony na Słowacji to idealne miejsce zarówno dla osób, które planują urlop w tym kraju, jak i tych, które chcą pojeździć na nartach w polskich Tatrach i ominąć korki na zakopiance.

Werona i Mediolan (Bergamo) to miasta położone blisko największych regionów narciarskich we Włoszech - val Gardena, Madonna di Campiglio czy Cortina d'Ampezzo. Z Zurychu najszybciej dostać się można do Engelbergu (około 80 km), a powyżej 100 km od miasta położone są m.in. Laax, Davos czy Sankt Moritz.

Prawdziwym udogodnieniem dla narciarzy jest jednak nowe połączenie z położonym we Francji Grenoble. Do największego ośrodka narciarskiego - Trzy Doliny - jest nieco ponad 100 km. Lot do Grenoble zajmuje dwie godziny, a z Warszawy do Meribel czy Courchevel w Trzech Dolinach jest około 1,8 tys. km.

Więcej o: