McDonald's sprzedaje mieloną kawę w paczkach. Na razie tylko w Kanadzie

Od listopada sieć restauracji McDonald's w Kanadzie rozpoczęła sprzedaż kawy mielonej w paczkach do przyrządzenia w domu. Przedstawiciele firmy już podkreślają, że jeżeli produkt spodoba się klientom, wkrótce może trafić na inne rynki
Największa na świecie sieć sprzedająca hamburgery uruchomiła sprzedaż mielonej kawy w paczkach w większości ze swoich 1,4 tys. sklepów w Kanadzie. Opakowania o wadze około 340 gramów kosztują 7 dol. kanadyjskich (około 22 zł). Na razie kawa będzie dostępna wyłącznie w lokalach McDonald's, ale John Betts, prezes McDonald's w Kanadzie, nie wykluczył, że wkrótce kawę będzie można kupić także w supermarketach. - Nasi klienci oczekują od nas coraz więcej, więc jeżeli nasz produkt znajdzie aprobatę, to wszystko jest możliwe - zaznaczył Betts.

Zdaniem prezesa McDonald's w Kanadzie sieć ma tradycje wprowadzania produktów dostępnych początkowo w jednym regionie do restauracji na całym świecie. Za przykład podał lokal McCafé, który jako pierwszy powstał w 1993 roku w Australii, a po sukcesie rozprzestrzenił się na Europę i dopiero w 2009 roku dotarł do USA.

Betts podkreślił, że siła McDonald's w biznesie śniadaniowym to w dużej mierze zasługa kawy. - Jeżeli chcesz mieć silną pozycję na tym rynku, to musisz oferować kawę dobrej jakości - powiedział Betts.

Walka na kawę trwa

Kawa stała się ostatnio najpopularniejszą bronią, jakiej lokale typu fast food używają do walki o klienta. Na początku roku do swojej oferty kawę frappé wprowadził także Burger King, a amerykański Wendy's rozpoczął testową sprzedaż kawy na niektórych rynkach.

Zdobywanie coraz silniejszej pozycji na rynku kawy nie należy jednak do najłatwiejszych. McDonald's, który sprzedaje kawę w Kanadzie od zeszłego roku, nie miał łatwego startu. - Musieliśmy budować reputację i zdobyć zaufanie klientów. Zdecydowaliśmy się na wręczanie gościom małych kaw w ramach promocji - powiedział Betts.