Czy w Biedronce w końcu zapłacimy kartą? "Obserwujemy sytuację"

- Z uwagą obserwujemy wszystkie inicjatywy, które pojawiają się w zakresie obniżenia opłat transakcyjnych, jednak decyzje będziemy podejmować w oparciu o stan faktyczny, a nie możliwe scenariusze - mówią przedstawiciele znanej sieci dyskontów.
Biedronka jest jedyną wielką siecią handlową działającą w Polsce, gdzie nie istnieje możliwość płacenia kartą. Argumentacja sieci jest od lat taka sama - opłaty transakcyjne związane z płatnością kartą należą do najwyższych w Europie. "Obecna ich wysokość spowodowałaby obciążenie naszych klientów dodatkowymi kosztami. Byłoby to niespójne z naszą strategią oferowania produktów najwyższej jakości w jak najniższych cenach oraz z naszym modelem biznesowym bazującym na prostocie i przejrzystości" - czytamy w informacji przesłanej przez biuro prasowe Jeronimo Martins Polska.

Portugalska sieć nie przyjmuje płatności kartą, bo zwyczajnie to się jej nie opłaca. Przy obecnej wielkości prowizji sieć za taką przyjemność musiałaby płacić kilkaset mln zł rocznie. Ile dokładnie? Rok temu obliczył to Piotr Miączyński na swoim blogu "Supermarket". . Wynika z tego, że przy przychodach na poziomie 20 mld zł na opłaty prowizyjne Biedronka musiałaby wydać ok. 300 mln zł rocznie.Wynika z tego, że przy przychodach na poziomie 20 mld zł na opłaty prowizyjne Biedronka musiałaby wydać ok. 300 mln zł rocznie.

Czy jednak jest szansa na to, że wkrótce Biedronka zacznie akceptować płatności kartą? Odpowiedź biura prasowego JMP jest enigmatyczna. "Oczywiście z uwagą obserwujemy wszystkie inicjatywy, które pojawiają się w kraju w tym zakresie. Nasze decyzje będą jednak podejmowane na podstawie oceny stanu faktycznego, a nie możliwych scenariuszy" - czytamy w przesłanej nam odpowiedzi.

Bankomaty jak grzyby po deszczu

Biedronka na razie rozwija scenariusz alternatywny i instaluje nowe bankomaty w swoich sklepach. Kilka tygodni temu sieć zawarła umowę z bankiem PKO BP, na mocy której przy sklepach sieci Biedronka już działa ok. 130 bankomatów. Z kolei do marca 2013 roku przy Biedronkach będzie działało ponad 200 bankomatów tego banku.

Biedronka od lat rozwija sieć bankomatów - w sumie już wkrótce przy sklepach tej sieci będzie 1,3 tys. takich urządzeń, z czego duża część to automaty sieci Euronet.

Jednocześnie portugalski dyskont nie planuje uruchamiania bankomatów przy każdym swoim sklepie, gdyż w wielu lokalizacjach np. w centrach miast w pobliżu Biedronek istnieją już bankomaty różnych banków.

Co ciekawe, Biedronka najmocniej przyczynia się do... wzrostu liczby bankomatów w Polsce. Z danych NBP po I kwartale tego roku wynika, że w całym kraju było 17,8 tys. bankomatów. 1,3 tys. bankomatów przy sklepach znanej sieci dyskontowej oznacza, że stanowią one aż 7,3 proc. wszystkich tego typu urządzeń w Polsce.

Choć z drugiej strony w porównaniu z innymi krajami Europy liczba bankomatów w Polsce wciąż jest relatywnie niewielka. Z danych EBC wynika, że spośród krajów UE trudniej jest znaleźć bankomat jedynie w Szwecji i w Czechach. Na milion mieszkańców przypada tam ok. 360 bankomatów, w Polsce jest to niewiele więcej - tylko 431 bankomatów. Europejska średnia w analogicznej kategorii to ponad 800 maszyn na milion osób, a liderami pod tym względem są Portugalia, Belgia, Hiszpania, Niemcy i Wielka Brytania, gdzie na milion mieszkańców przypada ponad tysiąc maszyn.

Biedronka nie wejdzie w internet

Portugalska sieć nie planuje też otwarcia własnego sklepu w internecie. - Aktualnie nie prowadzimy żadnego projektu związanego z możliwym uruchomieniem sklepu internetowego - mówi Anna Papka, menedżer ds. relacji zewnętrznych w Jeronimo Martins Polska. I dodaje, że Biedronka na razie będzie skupiała się na zwiększaniu liczby sklepów tradycyjnych. Przypomnijmy, że na początku października sieć dyskontów otworzyła swój dwutysięczny sklep w Polsce, a jej plany są jeszcze bardziej ambitne - do 2015 roku Biedronka chce mieć trzy tysiące sklepów na terenie całego kraju.



Czy brak płatności kartą w Biedronce wpływa na to, czy robisz tam zakupy?