Orlen wprowadza samoobsługowe tankomaty jak Neste. Będzie tańsze paliwo?

Na trzech stacjach Orlenu w Warszawie płocki koncern pilotażowo testuje tzw. tankomaty - urządzenia umożliwiające płacenie za paliwo bezpośrednio przy dystrybutorze. Jeszcze dalej Orlen idzie w Czechach, gdzie sieć testuje koncept całkowicie samoobsługowych stacji
Obiekty, które od maja br. zostały objęte programem pilotażowym, to stacje w Warszawie przy ulicach Migdałowej, Postępu i Prądzyńskiego. - Z pierwszych sygnałów, jakie do nas docierają, wynika, że klienci przybywający na stacje tylko w celu zakupu paliwa, cenią sobie przede wszystkim wygodę i oszczędność czasu, jaką daje obsługa przy tankomacie. W przyszłym roku planujemy rozszerzenie pilotażu tankomatów na kolejne stacje - mówi Beata Karpińska, kierownik biura prasowego PKN Orlen.

Tankomaty w Warszawie umożliwiają realizację płatności za paliwo kartami płatniczymi lub kartami Flota i OpenDrive - międzynarodową kartą flotową Orlenu. Cała transakcja dokonywana jest bez udziału obsługi stacji, w formie samoobsługowej. Tankomaty nie przyjmują jednak gotówki.

Na razie klienci korzystający z tankomatów nie mogą liczyć na tańsze tankowanie. Taka możliwość istnieje np. na stacjach 1-2-3 należących do koncernu Statoil. Klienci mogą tam płacić za benzynę zarówno przy okienku, jak i bezpośrednio przy dystrybutorze, jednak wybierając korzystanie z automatu, otrzymują do 10 groszy rabatu na litrze zatankowanego paliw.

PKN Orlen testuje także nowe rozwiązania w innych krajach. - Nieustannie badamy rynek i dopasowujemy swoją ofertę do potrzeb kierowców, sięgając po innowacyjne rozwiązania - mówi Karpińska. W Czechach wdrażany jest projekt stacji samoobsługowych. Niewykluczone, że również takie stacje pojawią się w ramach koncernu także w Polsce.

Wojna o Neste

Największe działające na polskim rynku koncerny paliwowe chcą rozwijać koncept stacji samoobsługowych. Wskazuje na to zainteresowanie, z jakim firmy powitały informacje o możliwości wyjścia z Polski Neste. Ta fińska spółka jest jedną z największych samoobsługowych sieci stacji paliw w Polsce - obecnie ma w całym kraju 106 obiektów. Gdy kilka miesięcy temu pojawiły się plotki o możliwości wyjścia Nestem, media informowały, że możliwość przejęcia stacji tej sieci rozważają wszyscy najwięksi gracze: w tym Lotos, Orlen, Łukoil, Statoil i Shell. - Grupa Lotos SA bierze udział w przetargu na sprzedaż stacji benzynowych Neste w Polsce - powiedział pod koniec października tego roku Mariusz Machajewski, wiceprezes spółki. Sieć stacji Neste wyceniana jest na około 200 mln zł. W Finlandii i krajach bałtyckich, gdzie także działa Neste, jest jednym z liderów rynku, tymczasem w Polsce sieć plasuje się pod koniec pierwszej dziesiątki i ma małe szanse na poprawienie pozycji rynkowej.

Wydaje się, że do boju o ponad sto stacji fińskiego koncernu włączą się przede wszystkim Orlen i Lotos. PKN Orlen zakłada, że zwiększy liczbę stacji paliw o 160 do 2017 roku, choć przy dobrej okazji inwestycyjnej nie wyklucza akwizycji. Prezes Orlenu Jacek Krawiec podkreślił niedawno, że jeśli na rynku pojawi się okazja do przejęć, to Orlen może z niej skorzystać. Krawiec nie chciał jednak komentować, czy Orlen jest zainteresowany nabyciem sprzedawanej w Polsce sieci stacji Neste.

Na koniec III kwartału Orlen miał 1759 stacji w Polsce, 335 w Czechach i 35 na Litwie oraz 566 w Niemczech.