Wielkie zmiany w najstarszej sieci hipermarketów w Polsce: remont sklepów i więcej marki własnej

W ubiegłym roku zakupy w polskich hipermarketach E.Leclerc zrobiło aż o 1,2 mln klientów więcej niż w 2011 roku. Znana francuska sieć zapowiada w tym roku duże zmiany: gruntowny remont starszych placówek i stawianie na produkty marki własnej
E.Leclerc to najdłużej nieprzerwanie działająca w Polsce sieć hipermarketów - pierwszy sklep tej sieci otwarto w 1995 roku na warszawskim Ursynowie. Obecnie Leclerc zatrudnia 6,2 tys. pracowników, a w całym kraju w ramach sieci działa 40 marketów w 36 miastach. Wiele z tych placówek było jednak przestarzałych i nie przystawało do współczesnych realiów. Nie jest to zresztą tylko problem Leclerca - z ubiegłorocznych wyliczeń firmy analitycznej CB Richard Ellis wynikało, że na 381 centrów handlowych działających w Polsce remontów i modernizacji wymaga 100 - w tym prawie wszystkie wybudowane przed 2000 rokiem.

Francuzi przystąpili więc do wielkiej modernizacji. W listopadzie E.Leclerc wprowadził nowe logo, wcześniej odświeżył swoją stronę internetową i rozpoczął nową kampanię marketingową. Najważniejsza była jednak modernizacja obiektów handlowych. "Dziennik Gazeta Prawna" informował, że tylko w 2012 roku wydali na ten cel 100 mln zł. W tym roku E.Leclerc zapowiada kolejne zmiany. - Do końca 2013 roku zostanie zmieniony wystrój wewnętrzny i zewnętrzny sklepów, by dostosować go do wizualizacji nowej marki. Przewidujemy także remodelling w wybranych hipermarketach sieci - mówi Krzysztof Gajewski z wydziału komunikacji E.Leclerc Polska.

Na efekty zmian trzeba będzie poczekać, ale na razie kondycja E.Leclerca w Polsce nie wygląda najgorzej. We wtorek Francuzi ogłosili, że całkowite obroty sieci E.Leclerc w Polsce wyniosły w ubiegłym roku 2,771 mld zł - oznacza to wzrost o 4,5 proc. w stosunku do 2011 roku, gdy obroty wyniosły 2,64 mld zł. Dla porównania - w ubiegłym roku wzrost obrotów wyniósł 5,2 proc.

Francuzi stawiają na internet i markę własną

Jednocześnie E.Leclerc pochwalił się, że w minionym roku liczba klientów hipermarketu zwiększyła się o 1,2 mln osób. W ubiegłym roku zakupy w E.Leclerc zrobiło 53,71 mln klientów, w 2011 r. - 52,43 mln klientów. - Ten wynik zawdzięczamy przede wszystkim konsekwentnie prowadzonej polityce niskich cen dla całego asortymentu - mówi Gajewski.

Niskie ceny to przede wszystkim wynik pójścia przez Francuzów szlakiem przetartym przez inne sieci hipermarketów i mocniejsze postawienie na produkty marki własnej. Obecnie w E.Leclercu działają dwa rodzaje marek własnych - ECO, w ramach której Francuzi mają 568 rodzajów produktów, i Wiodące Marki, w ramach której w sklepach E.Leclerc dostępnych jest 1360 pozycji. Ten podział wyraźnie wyróżnia francuską sieć na tle konkurencji - w ramach pierwszej marki sprzedawane są możliwie najtańsze produkty, Wiodące Marki zaś to tańsze produkty, ale z kategorii premium.

Oficjalnie francuska sieć nie przyznaje, że będzie bardziej inwestować w nową markę. - Udział tych marek w sprzedaży pozostaje mniejszy niż tendencje rynkowe i tym bardziej dyskontowe. Naszym celem jest utrzymanie szerokiego asortymentu produktów z zachowaniem polityki niskich cen - mówi Gajewski. Na razie marki własne stanowią zaledwie 10 proc. sprzedaży E.Leclerca w Polsce. Jednak jeszcze w listopadzie ubiegłego roku Michel-Édouard Leclerc, przewodniczący stowarzyszenia zrzeszającego właścicieli sklepów E.Leclerc, przyznawał, że największe szanse na polskim rynku widzi w rozwoju marek własnych. - W krajach Europy Zachodniej stanowią one 40-60 proc. rynku, podczas gdy w Polsce jest to nadal ok. 18 procent - mówił.

Kolejną zmianą jest rozwój możliwości robienia zakupów przez internet. Obecnie e-zakupy w Leclercu można zrobić w sześciu miastach. Jednak docelowo już w 2015 roku taka możliwość będzie we wszystkich polskich sklepach sieci.

Inwestycje na razie ograniczone

Plany modernizacyjne pochłonęły większość środków sieci na inwestycje, dlatego w ubiegłym roku Francuzi nie otworzyli żadnego nowego sklepu. W 2013 roku E.Leclerc planuje za to otworzenie dwóch nowych placówek - w Kaliszu i Szczecinie.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi nie powstaną też nowe tanie stacje benzynowe. - Obecnie pod marką E.Leclerc działa 10 stacji na terenie całego kraju. W grudniu 2012 roku otworzyliśmy nową stację w Oleśnicy - mówi Krzysztof Gajewski. W planach na ten rok firma ma jedynie otwarcie stacji w Łodzi - nie będzie to jednak nowa placówka, ale wcześniej zamknięta stacja, na której dokonano generalnego remontu i modernizacji.

Więcej o:
Komentarze (20)
Wielkie zmiany w najstarszej sieci hipermarketów w Polsce: remont sklepów i więcej marki własnej
Zaloguj się
  • negr_worker

    Oceniono 96 razy 84

    Jedna ze zmian jest taka, że zatrudniają nowych pracowników na umowę-zlecenie za 5 zł/ha choć faktycznie jest to stosunek pracy. Jest to oczywiste nadużycie i powinno być karane.

  • ncc74656

    Oceniono 19 razy 17

    Z mojego punktu widzenia klienta we wrocku zmieniło się znacząco oświetlenie, z normalnego na oślepiające. Z półek zniknęła woda mineralna którą zawsze kupowałem a pojawiła się tam syfiasta dostępna wszędzie. I dalej większości produktów na półkach mija termin ważności za 1, 2 albo 3 dni.

  • ytst

    Oceniono 21 razy 15

    Wy piszecie coś sami, czy po prostu przeklejacie co Wam agencja PR wyśle? Przecież to jest jakieś gó... a nie dziennikarstwo.

  • podanyloginjestzajety

    Oceniono 17 razy 13

    Nie zatrudnia, a daję pracę 6,2 tys. osób. To ogromna różnica!

  • phugoid

    Oceniono 10 razy 8

    pytanie jest jedno, ile leclerc zaplacil za te reklame?

  • kamilsakalus

    Oceniono 6 razy 4

    ja nie rozumiem za grosz polityki hiper i supermarketów, która ostatnimi czasy sprowadza się do udpodobnienia tych sklepów do dyskontów. To jest polityka durna, głupia i pozbawiona logicznych podstaw. Żeby to stwierdzić nie trzeba robić wybitnych badań marketingowych. Ludzie po to jeżdżą do super i hipmermarketu - a te sklepy są zlokalizowane dalej od siedli, by kupić to- czego nie kupią w dyskontach obecnych blisko domu. Jeżeli hipermarkety i supermarkety będą miały ograniczony asortyment i głównie marki własne, to niby w jakim celu mam do nich jechać? To samo kupię pod domem w Biedronce, Lidlu i innym Netto.
    Ludzie wybierają hiper i supermarkety dlatego, że jest wybór. Ale teraz dyrekcje tych sklepów wymyśliły, że odbiorą te argumenty i się upodobnią do dyskontów. W celu jakim?

  • el_matador9

    Oceniono 10 razy 4

    najbardziej żałosne u ''Eduarda Leclerc'a'' i jego zakutych francuskich tępawych jak but z lewej nogi managerów jest to, iż nie buduje dalszych gigantycznych francuskich ''hyper-marketów'' z setką swoich sklepów do okrasy.

    mając do dyspozycji Białystok z całym Grodnem i Grodzieńszczyzną na zakupach czy Suwałki z cała Litwą i 420 tysięcznySzczecin z całą Brandenburgią i Mecklenburg - Vorpommern tylko wariat nie budował by dalszych zapierających dech w piersi swoim ogromem gigantycznych "komsomall'i".

  • bolek_i_jego_worek

    Oceniono 11 razy 3

    Czy to prawda, że Marcpola ma przejąć Leclerc?

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 15 razy 3

    Nie CO, tylko ECO. W wersji polskiej skrót od Ekonomia Codziennych Oszczędności. I rzeczywiście tanie: np. mrożony kalafior ECO jakieś dwa złote tańszy niż konkurencja (nie licząc marek własnych w innych supersamach, zresztą najlepszy tani mrożony kalafior jest chyba jednak w Tesco - mniejsze różyczki, więc lepszy do przyrządzenia jako podstawa dania).

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX