Portugalczyk dorobił się dzięki Polsce i Polakom. Właśnie został miliarderem

51-letni Luis Amaral dołączył właśnie do grona klubu miliarderów - informuje Bloomberg. Dokonał tego dzięki sieci hurtowni Eurocash, którą przejął w 2003 roku i zwielokrotnił jej zyski. Bloomberg szacuje jego majątek na 1,1 mld dolarów.
120 mln zł - za tyle w 2003 roku Amaral przejął sieć hurtowni Eurocash zaopatrującą sklepy w żywność, chemię gospodarczą, alkohol i papierosy. Jej korzenie sięgają końca lat 80. XX wieku. Założył ją Mariusz Świtalski - poznański biznesmen, twórca Elektromisu, Żabki i Biedronki, który obecnie rozwija sieć pasaży handlowych Czerwona Torebka. W 1995 roku Świtalski sprzedał Eurocash portugalskiej spółce Jeronimo Martins, trzy lata później Portugalczycy przejęli też Biedronkę.

Właśnie w 1995 roku w Polsce pojawił się Amaral - wówczas pracował dla Jeronimo Martins i pomagał rozwijać Biedronkę. Potem na kilka lat przeniósł się do Ameryki Południowej, a do naszego kraju wrócił w 2003 roku.

Spółka Jeronimo Martins nie była zadowolona z wyników Eurocashu i bez większego żalu sprzedała sieć hurtowni Amaralowi. - Jeronimo Martins był wtedy w kiepskiej sytuacji. Niewielu ludzi wierzyło, że Eurocash przetrwa - mówił kilka lat temu Amaral o tej transakcji.

Ten odmienił ją nie do poznania - dziś Eurocash to największy dystrybutor żywności i innych dóbr nietrwałych w Polsce z 19-proc. udziałem w rynku. Bloomberg pisze, że w ubiegłym roku Eurocash sprzedał w Polsce m.in. 7,8 mln lizaków i ponad 3 mln butelek szampana.

Rekordowe zyski

W 2005 roku Amaral wprowadził Eurocash na giełdę i od tego czasu wartość spółki wzrosła 15-krotnie. Najwięcej zyskał na tym właściciel, który w tym roku dołączył do prestiżowego Bloomberg Billionaires Index. Ile wynosi jego fortuna? Obecnie Amaral ma 44 proc. akcji w Eurocashu, które warte są ok. 910 mln dol. Do tego należy doliczyć 220 mln dol. z dywidend i sprzedaży akcji - wylicza Bloomberg. W sumie więc portugalski biznesmen zarobił w Polsce ok. 1,1 mld dol.

- To prawdziwy wizjoner, który stworzył biznes idealnie dostosowany do polskiego rynku. Eurocash pomógł tradycyjnym sklepom przetrwać w walce z wielkimi supermarketami - komentuje Jakub Krawczyk, analityk z Raiffeisen Centrobank AG.

A Eurocash dalej mnoży zyski - w pierwszych dziewięciu miesiącach ubiegłego roku przychody Eurocashu wzrosły o 68 proc. w skali roku i wyniosły 12,4 mld zł. Sam Amaral zapowiada, że to dopiero początek - w 2015 roku chce, by Eurocash notował przychody rzędu 20 mld zł, a docelowo - nawet 30 mld zł rocznie.

Chce to zrobić zarówno dzięki rozwojowi organicznemu, jak i serii przejęć - największe nastąpiło na początku 2011 roku, gdy za blisko miliard złotych Emperia przejęła Grupę Tradis - hurtową część swojego największego konkurenta, czyli Emperii. Ale Amaral dywersyfikuje także swe portfolio - we wrześniu Eurocash przejął 25 proc. akcji firmy kosmetycznej Polbita-Interchem Group.

Obecnie Eurocash ma 150 hurtowni typu Cash & Carry w całym kraju.

Zobacz cały ranking miliarderów Bloomberga.