Stacje telewizyjne dla dzieci rosną w siłę. Czy w tym gronie odnajdzie się TVP?

Kanały dziecięce od kilku lat ostro walczą o najmłodszych widzów. Z badań oglądalności wynika, że notują coraz większą oglądalność. Czy wśród stacji z dużym doświadczeniem odnajdzie się TVP, która zamierza wprowadzić kanał dla dzieci TVP ABC?
W grudniu ubiegłego roku wśród kanałów dla dzieci na pozycję lidera awansowało MiniMini+, wyprzedzając Cartoon Network i Nickelodeon oraz spychając poza podium poprzedniego lidera - Disney Channel - wynika z danych Nielsen Audience Measurement. Takie zawirowania w pozycjach na rynku pokazują, jak duża jest konkurencja pomiędzy poszczególnymi stacjami.

Wszystkie stacje dla dzieci mają łącznie około 5 proc. udziału w rynku (w grupie 4+). - Rynek stacji dziecięcych jest jednym z najlepiej rozwiniętych w całym segmencie telewizyjnym. W Polsce działa już ponad 20 kanałów kierujących ofertę do wszystkich grup juniorów. Od najmłodszych (Disney Junior, Polsat JimJam, BabyFirstTv) po nastolatków (DisneyXD, Cartoon Network) z programem edukacyjnym i rozrywkowym, lokalnym i zagranicznym, z filmami fabularnymi oraz animowanymi bajkami - wymienia Joanna Nowakowska, rzecznik prasowy Atmedia, największego brokera reklamy kanałów tematycznych.

Co ciekawe, stacje dziecięce oglądają nie tylko najmłodsi widzowie. Analizując ranking 30 najpopularniejszych kanałów tematycznych w Polsce za cały ubiegły rok, widać, że aż siedem z nich to stacje dziecięce, wśród których dwie - Disney Channel i Cartoon Network - plasują się w pierwszej piątce, obok AXN, Polsatu News i TVN 24.

Polskie dzieci w wieku 4-12 lat spędzają przed telewizorami około 3 godzin dziennie - dla porównania, dorosły Polak ogląda telewizję przeciętnie ponad godzinę dłużej. Jednak główne telewizje od lat eliminują z ramówek programy dziecięce. - Jeśli prześledzić ich udział w czasie nadawania, okaże się, że oferta dziecięca stanowi 6 proc. w TVP 1 i Polsacie, a niespełna 1 proc. w TVN i TVP 2 (na podstawie danych Nielsena za 2012 r.). Marginalizacja programów dziecięcych w dużych stacjach postępowała w wyniku stałego odpływu widzów i koncentracji na tych bardziej masowych segmentach widzów w wieku 16-49 lat - mówi Nowakowska. To właśnie dzięki tej sytuacji wytworzyła się duża grupa kanałów tematycznych skierowanych do najmłodszych. Teraz do tego grona chce przyłączyć się także TVP.

TVP ABC wchodzi na multipleks

We wrześniu ubiegłego roku Juliusz Braun, prezes TVP zapowiedział plany związane z uruchomieniem kanału dla dzieci. W połowie stycznia zarząd Telewizji Polskiej podjął decyzję w sprawie złożenia wniosku o udzielenie koncesji na rozpowszechnianie programu telewizyjnego TVP ABC. - Planowany program to propozycja adresowana do dzieci w wieku 4-12 lat oraz ich rodziców i wychowawców. Rozpoczęcie nadawania nastąpi zgodnie z terminami przewidzianymi w ustawie o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej, czyli nie później niż od 28 kwietnia 2014 roku - podała Telewizja Publiczna w oświadczeniu.

- TVP nie zamierza i nie zamierzała konkurować w segmencie kanałów dziecięcych w środowisku telewizji płatnej czy kablowo-satelitarnej. Jest tu duża podaż. W środowisku cyfrowym naziemnym nie ma takich kanałów. KRRiT uznała wzorem innych krajów europejskich, że kanał dziecięcy w naziemnej telewizji cyfrowej jest ważnym elementem ładu medialnego - mówi Joanna Stempień-Rogalińska, rzecznik prasowy TVP.

- TVP z uwagi na swoje zadania związane z misją telewizji publicznej udostępni dzieciom i ich opiekunom w ofercie TVP ABC to, czego nie znajdą w zagranicznych kanałach tematycznych - promowanie polskiej kultury i tradycji. Zadanie to będzie realizowane w programach własnych, poprzez emisję spektakli teatralnych dla dzieci, filmów polskich twórców oraz omawianie książek i utworów, również muzycznych i plastycznych rodzimych autorów - dodała rzecznik stacji.

Zdaniem przedstawicieli rynku multipleksy stworzyły pole do rozwoju dla wielu stacji. Jednak w ich ofercie nie ma na razie kanałów dziecięcych. - Nowi gracze, którzy zdecydują się na inwestycje w kanał dziecięcy, mają jeszcze ten rynek do zagospodarowania. Ostrzy sobie na niego zęby kilku nadawców - zauważa Nowakowska.

Wieczorynka skrócona do minimum - czy to koniec legendy?

Jakby na przekór planu uruchomienia stacji TVP ABC, tradycyjne wieczorynki w TVP 1 zostały skrócone do pięciu minut - od poniedziałku do czwartku. Biuro prasowe TVP wyjaśniało, że z powodu opóźnienia startu drugiej edycji serialu "Galeria" (zamiast 7, emisja ruszyła 28 stycznia) pasmo przed "Wieczorynką" wypełniły powtórki serialu "Chichot losu", dłuższego o 15 minut. Pomijając tę sytuację, w piątki "Wieczorynki" trwają około 13 minut, a w soboty i niedziele powyżej 20. Czy na rynku jest jednak miejsce na "Wieczorynkę" i czy program cieszy się dużą popularnością?

TVP 1 gromadziła w 2012 r. w czasie jej emitowania (19-19.30) ok. 15 proc. widzów z grupy 4-12 lat (dane Nielsen). Pięć lat wcześniej, czyli w 2007 roku - 60 proc. widzów. - Choć skala spadku jest ogromna (w latach 2007-12 rozkwitał rynek stacji dziecięcych, nadających przez całą dobę program skierowany tylko do dzieci) i tak znaczenie tego programu nie zostało całkiem zmarginalizowane. Z jednej strony "Wieczorynka" wciąż jest jednym z niewielu programów dla dzieci, które nie mają dostępu do płatnej telewizji. Z drugiej zaś, tradycja tego programu jest tak długa i mocno zakorzeniona, że także przyzwyczajenie widzów trzyma ich przy dobranocce - mówi Nowakowska.

Może TVP powinno emitować inny program zamiast "Wieczorynki"? - W sprawie zasadności ewentualnego zastąpienia "Wieczorynki" inną pozycją - po uruchomieniu w naziemnej telewizyjnego powszechnie dostępnego kanału TVP ABC - jest jeszcze zbyt wcześnie na tego typu analizy czy decyzje - zamyka spekulacje biuro prasowe TVP.