Volkswagen oskarżony o rasizm. Czy Amerykanie nie przesadzają?

Volkswagen zaprezentował kilka dni temu swoją nową reklamę, która zostanie wyemitowana w telewizji w niedzielę w przerwie Super Bowl - finałowego meczu ligi futbolu amerykańskiego NFL. Od razu spotkała się ona w USA z głosami oburzenia - niektórzy zarzucają filmowi rasizm i przedrzeźnianie Jamajczyków.
Super Bowl każdego roku bije rekordy oglądalności w USA i na całym świecie - w ubiegłym roku prestiżowy finał ligi futbolu amerykańskiego obejrzało 111,3 mln Amerykanów. Nic dziwnego, że to też łakomy kąsek dla firm i reklamodawców, którzy wychodzą z siebie, by jak najlepiej zareklamować swoje produkty. Oprócz samego meczu tradycją stały się też reklamy Super Bowl, czyli specjalne klipy emitowane w przerwie meczu. To jednak bardzo droga zabawa - w tym roku ceny pobiły rekordowe poziomy, a za emisję 30-sekundowego spotu trzeba zapłacić nawet 4 mln dol., czyli o 500 tys. więcej niż przed rokiem.4 mln dol. za 30 sekund reklamy. Rekord Super Bowl .

W tym roku największe kontrowersje może budzić reklama Volkswagena, który promuje swoje auta z pozoru niewinnym hasłem "Get in. Get happy". W filmiku widzimy młodego białego mężczyznę z Minnesoty, który stara się rozbawić swoich współpracowników, mówiąc z jamajskim akcentem. "No worries, man, everything will be alright" - to jeden z kilku cytatów z klipu, który oburzył wielu Amerykanów. - Ten klip jest rasistowski i obraźliwy - komentuje znana amerykańska dziennikarka Barbara Lippert.



Wielu Amerykanów uważa jednak, że tym razem granice poprawności politycznej zostały przesunięte za daleko. Tym bardziej że urażeni nie czują się... sami Jamajczycy. - Apeluję do wszystkich ludzi na całym świecie, aby postępowali tak, jak mówi ta reklama. Odkryjcie w sobie Jamajczyka i po prostu bądźcie szczęśliwi - komentuje reklamę Wykeham McNeill, jamajski minister turystyki. Reklamy nie ma też zamiaru ściągać stacja CBS, która będzie transmitowała finałowy mecz między San Francisco 49ers i Baltimore Ravens.

Niezależnie od wszystkiego reklama niemieckiego koncernu zdobyła już dużą popularność w sieci i bije rekordy oglądalności. Podobną sławę Volkswagenowi przyniosła reklama na Super Bowl z 2011 roku, przedstawiająca chłopca w stroju Dartha Vadera z "Gwiezdnych wojen", który próbuje uruchomić najnowszy model Passata za pomocą siły woli.