Sierpień '80 protestuje przed sklepami Tesco. Na razie łagodna groźba strajku

5 lutego rozpoczęła się pierwsza akcja informacyjna przed sosnowieckim Tesco. Związkowcy rozdają ulotki z informacją o swoich żądaniach - m.in. zmniejszeniu norm pracy kasjerek, podwyżkach czy podwojeniu ekwiwalentu za pranie odzieży roboczej.
Kolejna akcja informacyjna prowadzona przez związkowców zapowiedziana jest na 7 lutego przed jednym z opolskich marketów Tesco. - W kolejnych tygodniach będziemy głosili swoje postulaty także w innych miastach. W połowie lutego zapowiedziane jest także spotkanie z przedstawicielami sieci Tesco - mówi Patryk Kosela, rzecznik prasowy Sierpnia '80.

Podwyżki i mniej pracy

Przed kilkoma dniami przedstawiciele pięciu związków zawodowych, które działają w Tesco Polska, przedstawili kierownictwu firmy sześć żądań. Chodzi m.in. o 10 proc. podwyżki pensji dla szeregowych pracowników oraz o 5 proc. dla kierowników, podwojenie ekwiwalentu za pranie odzieży roboczej czy zmniejszenie normy skanowania produktów w kasach (do 1200 na godzinę). - Przedstawiamy nasze żądania już teraz, żeby zarząd Tesco Polska wiedział dokładnie, czego oczekujemy. Mamy nadzieję, że osiągniemy porozumienie i dalsze akcje, a w rezultacie strajk nie będzie konieczny - mówi Kosela.

Tesco odpowiada

- Zaledwie dwa miesiące temu zdecydowana większość pracowników naszych sklepów otrzymała podwyżki wynagrodzeń rzędu 3-4 proc. Po podwyżkach każdy z naszych pracowników o przynajmniej rocznym stażu zarabia nie mniej niż 1877 zł brutto na pełny etat - mówi Michał Sikora, rzecznik prasowy Tesco Polska. Jak dodaje Sikora, o kwestiach płacowych firma informuje na przełomie maja i czerwca. Podobnie ma być w tym roku. - Dziś jest za wcześnie, by składać jakiekolwiek deklaracje odnośnie do polityki płacowej na bieżący rok, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę trudną sytuację ekonomiczną w naszym kraju - mówi Sikora.

Tylko 30 klientów?

Inaczej też zdaniem przedstawicieli Tesco wygląda kwestia liczby skanowanych produktów w ciągu godziny. - Liczba produktów skanowanych w ciągu godziny jest często błędnie interpretowana. W rzeczywistości każdy kasjer skanuje średnio 400-600 produktów na godzinę i obsługuje około 30 klientów. Na sprawność obsługi ma wpływ - poza skanowaniem - czas płatności, czas pakowania, czas między klientami - wymienia Sikora.

Więcej o: