W Niemczech co trzecie opakowanie ciastek i chipsów w połowie puste. W Polsce podobnie

Pod tekstem o wynikach kontroli opakowań słodyczy przez niemiecki urząd ochrony praw konsumenckich pojawiło się ponad sto komentarzy. W sondzie na pytanie, czy uważacie, że z polskimi opakowaniami jest ten sam problem, 96 proc. czytelników odpowiedziało, że tak. Postanowiliśmy to sprawdzić.
W sondzie pod tekstem Co trzecie opakowanie ciastek czy chipsów jest w połowie puste. wzięło udział ponad 7,6 tys. czytelników, z czego prawie 7,4 tys. uważało, że z polskimi opakowaniami jest ten sam problem.

To tylko jeden z przykładów z Niemiec.



W celu sprawdzenia, czy klienci są także kuszeni większymi opakowaniami słodyczy w polskich sklepach, wybraliśmy się do jednego z warszawskich supermarketów. Bez trudu znaleźliśmy trzy opakowania - po jednym z cukierków, krówek i ciastek - które mimo dużego opakowania nie były pełne nawet w 75 proc.



UOKiK problemu nie widzi

- O tym, ile jest słodyczy w paczce, informuje konsumenta deklaracja dotycząca masy netto tego produktu, a nie wielkość opakowania. Inspekcja Handlowa może interweniować tylko w przypadku, gdy pojawiają się nieprawidłowości dotyczące masy (różnice między tym, co jest w środku, a tym, co jest napisane na zewnątrz) - mówi Małgorzata Cieloch, rzecznik prasowy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Nie ma przepisów określających wygląd i wielkość opakowania. Jeśli widoczna jest masa netto oraz cena za kilogram/litr/metr produktu (obowiązujące w ustawie o cenach), to nie ma złamania prawa. Kupujący, sprawdzając cenę i masę netto, może porównać dostępne oferty na rynku - dodaje Cieloch.

Czy to uczciwe wobec klientów, że opakowania słodyczy są w połowie puste?
Więcej o:
Komentarze (38)
W Niemczech co trzecie opakowanie ciastek i chipsów w połowie puste. W Polsce podobnie
Zaloguj się
  • atr8

    Oceniono 103 razy 89

    Ja tam jestem optymistą i dla mnie są do połowy pełne.

  • agata0

    Oceniono 84 razy 72

    1. Redaktorzy GW nieźle są oderwani od rzeczywistości. Najpierw zrobiliście przedruk z niemieckiej prasy i dopiero z komentarzy się dowiedzieliście, że u nas wygląda tak samo (???) Wy nie robicie zakupów w ogóle?

    2. Cukierki to pół biedy - da się łatwo wyczuć oglądając opakowanie. Gorzej jest z ciastkami - producenci specjalnie pakują je w przemyślne pudełka, żeby nie było łatwo stwierdzić ile ich jest.

    Przykładem są moje ulubione niegdyś Krakuski Florianki. Nie dość, że korytka na ciastka są w poprzek pudełka, tak żeby ich weszło jak najmniej, to każde korytko ma przewężenie NA ŚRODKU, tak żeby przy pobieżnym macaniu nie dało się wyczuć, że miejsca na ciastka zostaje strasznie mało. Zrobiłabym zdjęcie, ale nie zrobię, bo JUŻ NIGDY nie kupię żadnych ciastek tego producenta.

    3. Tym, co wrzeszczą o rozumach i sprawdzaniu wagi, odpowiadam - po prostu opakowanie moich ulubionych ciastek przeszło w pewnym momencie tak gwałtowną modyfikację. Specom od sprzedaży mówię: dałam się oszukać tylko raz.

    4. Owszem, można czytać wszystkie etykiety. Ale to jest zrzucanie całego kłopotu na kupującego. Wtedy nad opakowaniem ciastek trzeba się zastanawiać kilka minut, masła trzeba obejrzeć wszystkie, żeby stwierdzić, że 3/4 to jednak nie 3/4 itd. (takich przykładów jest MNÓSTWO). Każde zakupy to niewyjęte parę godzin :/ Ja naprawdę mam w życiu lepsze zajęcia niż habilitacja z technologii produkcji i pakowania żywności.

    Naprawdę uważacie, że konsumenci nie zasługują na to, żeby ich po prostu uczciwie traktować?

  • p7luki

    Oceniono 75 razy 63

    To przecież nieekologiczne produkować tak wielkie opakowania z tak wielkiej ilości plastiku, folii, papieru, transportować je na czterech zamiast dwóch europaletach, wozić powietrze, szybko zapełniać kosze i śmietniska. Ekolodzy, gdzie jesteście?! Czemu nie bijecie na alarm, kiedy to naprawdę ma sens!? Może zamiast walczyć o żabki, polobbujecie za czymś, co przyczyni się do poprawy jakości życia nas wszystkich? Już kiedyś grano ten temat przy okazji zmniejszania opakowań (kompaktowania) proszków do prania. Czemu nie zagrać i tym razem?

  • zablokowany-obrazliwy-nick

    Oceniono 61 razy 51

    Zawsze sprawdzam wagę, nie daję sie nabierać na duże opakowanie.

  • perfee

    Oceniono 38 razy 32

    Pamiętam kilka lat temu promocję batonów SNICKERS +50% GRATIS. Opakowanie było większe o 50%, baton o 10%...

  • mykytyn

    Oceniono 40 razy 26

    najlepiej nie żreć słodyczy i po problemie

  • zewszad_i_znikad

    Oceniono 48 razy 24

    Nie wiem, jak WYGLĄDA 150 g cukierków. Nie mam obowiązku tego wiedzieć i przypuszczam, że większość ludzi miałaby trudność z takim przełożeniem danych liczbowych na coś bliższego zwykłemu postrzeganiu takich produktów. Firmy dobrze o tym wiedzą i właśnie dlatego takie działanie jest nieuczciwe.
    A przy okazji inny przykład nieładnych praktyk rynkowych: słoiki dżemu z "wcięciem". W takim słoiczku mieści się ze 100 g mniej niż w słoiczku tej samej wysokości i obwodu, ale bez wcięcia. Oczywiście o to chodzi - przy produkcji dużych ilości tę samą ilość dżemu można podzielić pewnie co najmniej na kilkaset słoików więcej. A to, że z wcięć niewygodnie wygrzebywać resztki dżemu, nikogo już nie ochodzi.
    Sytuacja inna, bo tu nie ma ukrywania pustki w opakowaniu - ale jednak podobna. Też jest podana masa, więc niby wszystko w porządku! Ale nie jest w porządku, bo takie praktyki są niewygodne i drażniące dla klientów, którzy muszą odkrywać powietrze w opakowaniu czy wygrzebywać nożem dżem z załamania ścianki.

  • brutalny_cyrkiel

    Oceniono 57 razy 17

    No jesooo... Zawsze mnie rozwala, kiedy GW ODKRYWA coś takiego. A to, że paczki czipsów do połowy puste, a to, że cena przy kasie inna niż na półce, a to, że "przeceny" w promocjach z cen niższych na wyższe... Normalnie dziennikarstwo śledcze.

    Zarzucacie politykom oderwanie od rzeczywistości, a sami w jakim świecie żyjecie, że z takich oczywistości robicie afery i piszecie o tym artykuły?

    Co jeszcze odkryjecie? Że na wysokości pracują bez zabezpieczeń? Że podmiejskie busy jeżdżą w szczycie przeładowane? No... Olśnijcie nas jeszcze swoją dociekliwością... :/

  • lolik52

    Oceniono 35 razy 9

    nie widzę tu żadnego oszustwa!jak by nie było opakowanie też kosztuje,im więcej tego opakowania tym drożej dla producenta.
    a jak ktoś leci na ilość a nie jakość to jego prywatna sprawa,ja kupując zawsze patrzę na cenę danego towaru liczoną za kilogram,a to ile jest w opakowaniu potem.Dzięki unijnym przepisom cena za kilogram/litr jest na każdym cenniku ,przynajmniej tu gdzie mieszkam ale w Polsce jako kraju unijnym powinno być tak samo.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX