Michael Jordan: Choć emeryt, to wciąż zarabia najlepiej wśród sportowców. 80 mln dol. rocznie!

Choć ostatnie sportowe sukcesy odnosił 15 lat temu, a dziesięć lat temu oficjalnie zakończył sportową karierę, 50-letni Michael Jordan wciąż jest jednym z najlepiej opłacanych sportowców na świecie - pisze ?Forbes?. Magazyn szacuje, że genialny kiedyś koszykarz zarabia 80 mln dol. rocznie
Z Chicago Bulls zdobył sześć tytułów mistrza NBA i w powszechnej opinii kibiców jest najlepszym koszykarzem wszech czasów. W ubiegłą niedzielę Jordan obchodził 50. urodziny, co skłoniło "Forbesa" do podsumowania stanu jego portfela.

Okazuje się, że w zeszłym roku na konto Jordana trafiło 80 mln dolarów. To głównie pieniądze od sponsorów, wśród których są tak uznane firmy, jak: Nike, Gatorade, Hanes, Upper Deck czy 2K Sports. Ale nie tylko, bo popularny M.J. ma też sześć restauracji, salon samochodowy i własny zespół motocyklowy. Warto jednak pamiętać, że z tytułu umowy z Nike Jordan dostaje - według nieoficjalnych informacji - nawet 60 mln dol. rocznie, a więc trzy czwarte swoich rocznych zarobków.

Jeśli kwota 80 mln dol. rocznie robi na was wrażenie, to pewnie jeszcze większe zrobi informacja, że Jordan jest w tej chwili drugim najlepiej opłacanym sportowcem na świecie. Z rankingu "Forbesa" wynika, że w ubiegłym roku więcej od niego zarobił tylko znany bokser Floyd Mayweather - jego całkowite przychody wyniosły 85 mln dol. Jordan zostawił w pokonanym polu takich sportowych celebrytów, jak: Manny Pacquiao (zarobił 62 mln dol.), Tiger Woods (59,4 mln dol.) czy LeBron James ("nędzne" 53 mln dol.).

Jordan jest najmocniej kojarzony z firmą Nike, która posiada też markę obuwia i sprzętu sportowego sygnowaną jego nazwiskiem. Dziś może to śmieszyć, ale pierwsza umowa Jordana z najbardziej znanym koncernem obuwniczym na świecie w 1984 roku opiewała na 500 tys. dol. rocznie. Dziś jest to znacznie więcej, ale koncernowi to się opłaca - Nike jest zdecydowanym liderem na rynku amerykańskiego obuwia do koszykówki z 58 proc. udziałów. Drugie miejsce w tym zestawieniu zajmuje... marka Jordan, która ma 34 proc. udziałów. Od lat co roku firma wypuszcza nowe buty sygnowane Air Jordan. Ostatni model Air Jordan XX8 wypuszczony w ubiegłym tygodniu na rynek kosztuje 250 dol. od pary. I sprzedaje się jak świeże bułeczki. Nie dziwią więc szacunki branżowych ekspertów, według których przychody tej marki na całym świecie w ubiegłym roku wyniosły 1,75 mld dol.

- Jordan to prawdziwy unikat. Nie ma drugiej takiej osoby, która zdołałaby zachować taką emocjonalną więź z konsumentami w ciągu ponad 25 lat - mówi w rozmowie z "Forbesem" Henry Schafer, wiceprezes Q Score Company, firmy badającej rozpoznawalność i potencjalną wartość osób publicznych dla reklamodawców. I rzeczywiście - oficjalny profil Michaela Jordana na Facebooku ma 22 mln fanów. Wśród sportowców większą liczbą sympatyków cieszą się tylko profile Cristiano Ronaldo, Lionela Messiego i Davida Beckhama.

Oficjalnie majątek Michaela Jordana szacowany jest na 650 mln dol. Z tej kwoty tylko 90 mln dol. to pieniądze, jakie uzyskał za grę w Chicago Bulls. Dużą część jego majątku stanowi inwestycja w koszykarską drużynę NBA Charlotte Bobcats - Jordan ma w niej 80 proc. udziałów. Wartość drużyny z Charlotte szacuje się na 315 mln dol. Eksperci "Forbesa" szacują, że jeśli Jordan dalej będzie zarabiał pieniądze w tak ekspresowym tempie, już wkrótce może być notowany na corocznej liście miliarderów "Forbesa".