Sprzedawca używanych laptopów po cenie nowych: "Oszukuję, bo inni też to robią"

W USA kupno używanego, ale odnowionego laptopa jest bardzo popularne, w Polsce nie. Ale klienci i tak dostają odnowiony sprzęt. Nawet wtedy, gdy myślą, że kupują nowy. - Oszukuję, bo inni też oszukują - tłumaczy się jeden ze sprzedawców.
Proces sprzedaży odnowionego sprzętu to tzw. refurbishing. Sprzedaje się w ten sposób głównie laptopy i tablety, które z jakichś powodów wróciły do producenta lub sprzedawcy z usterką, zostały naprawione i ponownie wystawione na sprzedaż, ale po niższej cenie i z adnotacją, że sprzęt nie jest nowy.

Odnowiona elektronika jest bardzo popularna na rynku USA i zachodniej Europy. W Polsce zjawisko teoretycznie dopiero raczkuje. Aby to unaocznić, porównajmy dane z eBay. Na terenie całej Unii Europejskiej można przez ten portal kupić 511 tys. różnego rodzaju sprzętu odnowionego, z czego grubo ponad połowę - 305 tys. - w Wielkiej Brytanii. W Stanach Zjednoczonych z kolei aukcji ze sprzętem z etykietką "refurbished" znajdziemy 613 tys. Dla porównania - w Polsce takich aukcji jest zaledwie 16 (słownie: szesnaście).

Oszukuję, bo inni oszukują

Nie oznacza to jednak, że rodzimi sprzedawcy elektroniki są aż tak zacofani. Wprost przeciwnie, doskonale znają termin "refurbished", tylko robią z niego nieco inny użytek. W internecie można przeczytać wiele komentarzy osób, które zapłaciły za nowego laptopa, a dostały używanego. "Laptop posiadał ponadrywane naklejki, powycierane klawisze, ponadto był zainstalowany system z plikami stworzonymi jeszcze w 2009 roku. Sprzedawca oznaczył taki towar jako nowy, ale powystawowy" - opisuje swoją transakcję na portalu aukcyjnym jedna z internautek na portalu forumprawne.org.

Brak adnotacji, że sprzęt jest odnowiony, a nie nowy, to zwykłe oszustwo, ale sklepy się tym nie przejmują. - Racja, sprzedaję "refurbished" jako nowe, ale to dlatego, że jest duża konkurencja i inni też tak robią - przyznaje jeden ze sprzedawców, który oczywiście chce pozostać anonimowy.

Inny handlowiec, tym razem "oficjalnie" sprzedający laptopy odnowione, tak ocenia ich wartość: - Kupujemy je od firm, które ich używały, i wymieniamy najbardziej eksploatowane podzespoły, czyli RAM, dysk twardy, matryce, klawiatury. Czy to się opłaca? Zależy od tego, jakich nowych podzespołów się użyje. Jeśli cena odnowionego laptopa wynosi 500 zł, to pytanie, co jest w jego środku, pozostawiam otwarte...

Odnowione a odnowione to różnica

Brian Cohen z portalu EcommerceBytes.com zwraca uwagę na istotną różnicę w klasyfikacji sprzętu używanego, naprawionego i sprzedawanego ponownie. Rozróżnia go na regenerowany (ang. remanufacturing) i odnowiony (ang. refurbishing). "W przypadku regenerowania sprzęt naprawia producent lub autoryzowany sprzedawca. Jeśli chodzi o odnawianie, dokonuje tego nieautoryzowany sklep" - pisze Cohen.

Na polskim rynku nie ma takiego podziału i każdy sprzęt "po przejściach" dostaje łatkę "odnowionego". Dlatego szczególnie warto zwrócić uwagę na pochodzenie takiego laptopa czy tabletu, jeśli już zdecydujemy się go kupić.

W Polsce sprzedaż sprzętu odnowionego oficjalnie proponuje tylko dwóch producentów - ASUS i HP. Ten pierwszy ma na swojej stronie internetowej zakładkę "Odnowione notebooki". Można tam znaleźć ponad 20 rodzajów laptopów po cenach niższych niż w pierwszej dystrybucji. - To urządzenia, które zostały zwrócone przez klientów zaraz po zakupie z różnych powodów, przeważnie drobnych i usuwalnych usterek technicznych. (.) Jako sprzęt odnowiony traktowany jest również sprzęt serwisowany, który z różnych powodów nie został odesłany do klienta. Po przeprowadzeniu wszystkich niezbędnych testów i diagnozie w autoryzowanym serwisie sprzęt trafia do sprzedaży w ASUS Outlet. Urządzenia są sprzedawane w zastępczych pudełkach z roczną gwarancją lokalną - wyjaśnia Monika Grabowska, PR manager w ASUS Polska.

Dodaje, że sprzęt ten cieszy się dużym powodzeniem. W lutym 2013 roku w outlecie znalazła się pewna pula tabletów Nexus 7 w cenie ok. 500 zł, podczas gdy cena nowego Nexusa wynosiła ok. 300 zł więcej. Wszystkie tablety znikły w ciągu kilku godzin. - To doskonały przykład, jak w prosty sposób sprzedać urządzenia, które mogą zalegać w magazynie - ocenia Grabowska.

Drugi producent zajmujący się refurbishingiem w Polsce, Hewlett-Packard, swojego sprzętu nie sprzedaje przez własną stronę internetową, lecz przekazuje go do swoich partnerów handlowych. Program ten nosi nazwę "HP Renew" i działa w Europie, Środkowo-Wschodniej Azji i Afryce. - To najczęściej sprzęt, który pozostał u nas z powodu fabrycznych uszkodzeń, anulowanych zamówień sprzętu, przepełnienia w magazynie lub końcówki serii - mówi Janina Sattler, menedżer w dziale komputerowych systemów osobistych w HP.

Okazja czy ryzyko?

Czy wobec tego prawie nowy laptop za cenę niższą nawet o kilkadziesiąt procent jest wart naszej uwagi i portfela? W polskich nieautoryzowanych sklepach często odnowione sprzęty sprzedawane są jako nowe, a tymczasem Brian Cohen z EcommerceBytes sugeruje, że producentom może się opłacać coś odwrotnego - sprzedaż... nowych laptopów jako używane. "Najdroższe produkty sprzedawane w promocji mogłyby być odbierane jako mające niższą niż pierwotnie wartość. Możliwe, że producenci sprzedają nowe jako odnowione, by zapobiec większej obniżce cen całej serii danego modelu" - zastanawia się Cohen.

Jeśli jego hipoteza jest trafna, to dobrze dla klientów. A nawet jeśli nie, to odnowione sprzęty i tak wydają się być dobrą okazją. Ale tylko i wyłącznie te bezpośrednio od producenta, nie z nieautoryzowanego sklepu. - Ja bym u siebie nie kupił odnowionego laptopa. To jest mimo wszystko sprzęt używany. Oczywiście, niby z nowymi podzespołami, ale najtańszymi - przyznaje właściciel jednego z takich sklepów.

Więcej o: