Ciechan z Lwówkiem wchodzą do Darłowa

Marek Jakubiak rozpoczyna inwestycję w Darłowie - w najbliższych tygodniach podpisze z miastem umowę, na podstawie której za dwa lata powstanie browar produkujący 70 tys. hl piwa

W powstający od zera zakład Jakubiak, właściciel Browaru Ciechan i Browaru w Lwówku Śląskim, zainwestuje 15-20 mln zł. Miasto zgodziło się wydzierżawić mu (a dokładnie jego spółce Browar Lwówek) na 30 lat dwa hektary ziemi w Darłówku, nadmorskiej dzielnicy Darłowa. Ponieważ to inwestycja w porcie, zgodę na nią musiało wydać Ministerstwo Transportu w porozumieniu z Ministerstwem Skarbu. - Wkrótce ogłaszamy przetarg na przygotowanie projektu i wykonawstwo - mówi Jakubiak. - Prace projektowe pochłoną siedem-osiem miesięcy, budowa rok, browar powinien ruszyć za jakieś dwa lata - dodaje. W browarze będzie produkowane lokalne piwo Darłowiak, a także inne marki z portfolio browarów Jakubiaka.

Podpisanie umowy to zwieńczenie planów Jakubiaka, by zainwestować na północy kraju. Początkowo chciał zbudować browar w Ustce, ale nie doszedł do porozumienia z lokalnym samorządem. Zainteresowało się Darłowo mające tradycje piwowarskie sięgające średniowiecza (kiedyś w mieście było 59 browarów). W nowym browarze pracę znajdzie na początku 30 osób, ale Jakubiak nie wyklucza, że zakład może być rozbudowany (dlatego wydzierżawił więcej ziemi, niż dziś potrzebuje, wcześniej mówił zresztą o inwestycji rzędu 30 mln zł). Zanim nowy zakład stanie, piwo Darłowiak - owoc porozumienia Jakubiaka i miasta Darłowo - produkować będą jego obecne browary. Piwo od kilku tygodni jest już na rynku.

Miasto nie ujawnia, ile Jakubiak będzie płacił za dzierżawę terenu. - To nie będą wielkie pieniądze, ale nie opłata za dzierżawę jest tu najważniejsza, tylko realizacja projektu, który da miejsca pracy, ale też mieć będzie dla Darłowa wielki walor promocyjny - podkreśla burmistrz miasta Arkadiusz Klimowicz. - Będziemy pierwszym miastem portowym z browarem tuż przy plaży, który będzie atrakcją samą w sobie. Będzie można podglądać proces warzenia piwa, napić się go na miejscu, a plac przed browarem będzie idealnym miejscem na imprezy w stylu Oktoberfest - dodaje Klimowicz.

Według burmistrza ze względu na porozumienie z bankiem budowa zakładu powinna się rozpocząć nie później niż w grudniu 2013 r.

Polacy będą pili coraz mniej alkoholu. Stracą piwo i wódka, zyska whisky >>

Więcej o: