Dwa tysiące wybuchów jądrowych

Isao Hashimoto to japoński artysta realizujący swoje dzieła za pomocą nowych technologii. Jedna z jego prac to historia ziemskich wybuchów jądrowych.

Zamieszczony na YouTube film pokazuje po kolei miejsca wszystkich testowych wybuchów jądrowych - od amerykańskiego "TRINITY" w 1945 do pakistańskich wybuchów w 1998.

Nad swoim projektem Hashimoto zaczął pracować w 2003.

Więcej o:
Komentarze (31)
Dwa tysiące wybuchów jądrowych
Zaloguj się
  • grundol1

    Oceniono 9 razy 9

    Warto uświadomić sobie, że niektóre z tych prób nuklearnych miały gorsze skutki niż Czernobyl czy Fukishima. I bynajmniej nie chodzi tu o Hiroshimę i Nagasaki.

  • namiek

    Oceniono 7 razy 7

    miejmy nadzieję, że nie będzie potrzeby robienia aktualizacji filmiku

  • amtos

    Oceniono 6 razy 6

    fajne
    daje ciekawe rozeznanie gdzie i ile było wybuchów

  • kapitan.kirk

    Oceniono 7 razy 5

    @ tomek3m:
    >>>Bomby jądrowe, atomowe etc. po detonacji pozostaje promieniowanie, czy może owo promieniowanie mieć wpływ na zachorowalność na raka na świecie?<<<

    Praktycznie nie. Nawet do 1963, kiedy to masowo przeprowadzano eksplozje próbne na powierzchni ziemi i w atmosferze, poziom wzrostu promieniowania poza bezpośrednim sąsiedztwem poligonów (położonych zwykle na zapadłych odludziach) był śladowy i nie miał zauważalnego wpływu na poziom zachorowalności na nowotwory. W praktyce okazało się też, że nawet miejsca samych wybuchów w stosunkowo krótkim czasie przestają być niebezpieczne - dotyczyło to nie tylko opuszczonych poligonów (jak np. Bikini czy tzw. "atomowych jezior" w radzieckiej Azji), ale nawet zbombardowanych "na ostro" Hiroszimy i Nagasaki, które w zaledwie kilka lat potem były ponownie ludnymi miastami, a poziom zarówno szkodliwego promieniowania, jak i adekwatnych zachorowań niczym nie wyróżniał się w nich na tle okolicy. Po 1963, kiedy to wprowadzono zakaz wszelkich prób jądrowych i termojądrowych poza podziemnymi, ich potencjalny szkodliwy wpływ praktycznie ustał nawet w bezpośrednim sąsiedztwie terenów próbnych.

    Wszystko to dotyczy oczywiście pojedynczych wybuchów, przeprowadzanych z dala od skupisk ludzkich, z zachowaniem środków bezpieczeństwa (np. przy odpowiednich wiatrach) i w stosunkowo długich odstępach czasu. W przypadku zmasowanego ataku nuklearnego i jednoczesnego wybuchu np. kilkuset głowic na stosunkowo niewielkich obszarach, skutki byłyby oczywiście nieporównanie gorsze i po tysiąckroć tragiczniejsze.

    Pozdrawiam

  • rojberek

    Oceniono 4 razy 4

    a ludziska się przejmują jedną/dwoma katastrofami w elektrowniach jądrowych, gdzie nie ma w ogóle wybuchy nuklearnego a jedynie wyciek materiałów promieniotwórczych - hahaha!

  • antypaladyn

    Oceniono 4 razy 4

    Ciekawe na ile lat starczyłby uran i pluton zmarnowany w tych próbach, jeżeli do produkcji bomb potrzebny jest materiał wzbogacony powyżej 80%, a większość reaktorów cywilnych potrzebuje paliwa o zawartości kilku procent materiału rozszczepialnego?

  • gerwaz

    Oceniono 4 razy 4

    a ja tu widzę, że bracia Amerykanie NAPRAWDĘ troszczą się o nierozprzestrzenianie broni masowej zagłady.

  • janusz.urbanowicz

    Oceniono 3 razy 3

    @olsen

    Jest zastrzeżenie że na filmie są tylko pewne, potwierdzone wybuchy, dlatego nie ma Korei, Izraela, ani RPA.

  • zdzisiek_2

    Oceniono 3 razy 3

    @grundol1
    Właśnie - z tego co wiem to każda eksplozja atmosferyczna emitowała porównywalne ilości radioaktywnych pyłów co Czernobyl.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX