Namiot, którego nie poczujesz

Jak sobie ulżyć w wakacje? Proponujemy niewiarygodnie lekkie i małe namioty

Śpiwór, ubrania, jedzenie, karimata, naczynia. A, no i oczywiście namiot. Jeśli masz zamiar spakować to wszystko do plecaka a potem dźwigać przez długie godziny, to każdy sposób na oszczędzenie choćby kilograma staje się godny uwagi. Firma Sea to Summit pozwala za jednym zamachem odjąć dobre kilka kilo. Ich nowy namiot Specialist Solo waży zaledwie  625 gramów, a po złożeniu zajmuje niewiele więcej miejsca, niż typowy bidon. Wersja dwuosobowa, Specialist Duo, to tylko 846 gramów.

Jeśli ktoś jest prawdziwym fanatykiem zmniejszania wagi, to może zastąpić aluminiowe maszty kijkami trekingowymi zaoszczędzając w ten sposób 200 gramów. Jednak najciekawsze w namiotach Sea to Summit jest to, że mimo niezwykle małej wagi zachowują wciąż pełną funkcjonalność. To nie niewygodne i przeciekające chinki, pod którymi ściskaliśmy się kilkanaście lat temu - seria Specialist zrobiona jest z oddychającego, wiatroodpornego Pertexu, namioty mają jedno lub dwa wejścia z moskitierą, niewielki przedsionek i wewnętrzne kieszenie.

Oczywiście cena sprzętu jest odwrotnie proporcjonalna do jego wagi. Specialist Solo kosztuje 429 dolarów, wersja Duo - 499 dolarów. Za wygodę trzeba płacić.

Więcej o: