Czternastolatek wysłał list i dostał zaawansowaną technicznie protezę

Historia jak z amerykańskiego filmu, a wydarzyła się naprawdę.

Czternastoletni fan Formuły 1, Matthew James od urodzenia nie miał lewej ręki. Wysłał więc list do Rossa Brawna, szefa teamu Mercedes GP Petronas, prosząc o 35 tysięcy funtów, którymi mógłby zapłacić za sztuczną kończynę. Zaproponował, że w zamian Mercedes mógłby umieścić na niej swoje logo, tak jak to się robi na bolidach.

Pracownicy firmy byli tak poruszeni jego listem, że postanowili mu ofiarować taką protezę. i-LIMB Pulse została zbudowana przez Touch Bionics specjalnie dla chłopaka i jest  najbardziej zaawansowaną sztuczną ręką na świecie. Jest tak sprawna, że Matthew może złapać nią pióro i rysować, zawiązać sznurówki i złapać piłkę. Każdy palec napędzany jest osobnym silniczkiem. Zrobiona została z plastiku najwyższej jakości, a z ramieniem łączy się przez silikonowy rękaw. Dwie elektrody wewnątrz rękawa wykrywają impulsy elektromagnetyczne płynące z mięśni przedramienia, a następnie transmitują je do minikomputera w dłoni, co pozwala przełożyć je na ruchy. Ręka ma nawet Bluetooth, co pozwala podłączyć ją do komputera i monitorować szybkość i siłę ruchów. Nie można co prawda poczuć nią dotyku, ale przekazuje użytkownikowi niewielkie wibracje.

Gdy w zeszły piątek  Matthew wypróbował swoją rękę był zachwycony - jego poprzednia proteza przypominała raczej prosty chwytak. Tą może zrobić wszystko. Chciałby studiować inżynierię, ale jednocześnie może teraz poświęcać więcej czasu na swój ulubiony sport - krykieta. Wcześniej nie radził sobie z nim dobrze, gdyż do gry wymagane są dwie sprawne ręce.

Touch Bionics zgodziło się też zamontować chłopcu rękę i wyszkolić go w jej używaniu, co normalnie kosztowałoby kolejne 25 tysięcy funtów.  

Jak powiedział Ross Brawn:

Dopiero patrząć na tę protezę zdaliśmy sobie sprawę z ilu podobnych technologii korzysta Formuła 1 i Touch Bionics. Być może będziemy w stanie zaoferowac im kilka z nich, co pomoże w stworzeniu kolejnych tego typu wynalazków.

[Telegraph]