Tych państwa tam nie było

Niezwykłe zdjęcia, na których ludzi wyglądają niczym mrówki uganiające się po ogromnym placu. A wszystko to nieprawda

 

Niby nikogo już nie dziwią cuda, jakie robi się za pomocą Photoshopa, ale trzeba przyznać, że zdjęcia węgierskiego fotografa Adama Magyara wciąż potrafią zaskoczyć. Może dlatego, że photoshopowa interwencja jest wyjątkowo pomysłowa i dyskretna.
Otóż Magyar zaczaił się kilka metrów nad ziemią z aparatem i fotografował przechodzących ludzi. Potem ich zdjęcia pomniejszył i rozmieścił na tle wyglądającym jak bruk ogromnego placu. Efekt - fotografie przypominające te robione z satelity, choć zupełnie wyrwane z kontekstu i dziwnie spokojne.
Światełko alarmowe zapala się dopiero, gdy widzimy tłum maszerujący w karnych kwadratach. Coś tu jest nie tak. Jak bardzo ?nie tak? jest można dokładnie obejrzeć na stronie fotografa.

Niby nikogo już nie dziwią cuda, jakie robi się za pomocą Photoshopa, ale trzeba przyznać, że zdjęcia węgierskiego fotografa Adama Magyara wciąż potrafią zaskoczyć. Może dlatego, że photoshopowa interwencja jest wyjątkowo pomysłowa i dyskretna.


Otóż Magyar zaczaił się kilka metrów nad ziemią z aparatem i fotografował przechodzących ludzi. Potem ich zdjęcia pomniejszył i rozmieścił na tle wyglądającym jak bruk ogromnego placu. Efekt - fotografie przypominające te robione z satelity, choć zupełnie wyrwane z kontekstu i dziwnie spokojne.

Światełko alarmowe zapala się dopiero, gdy widzimy tłum maszerujący w karnych kwadratach. Coś tu jest nie tak. Jak bardzo ?nie tak? jest można dokładnie obejrzeć na stronie fotografa.