Przed wyborami - jacy politycy rządzą w polskim Internecie?

W Internecie możemy zmierzyć wszystko. Nawet to, jakie uczucia żywimy wobec poszczególnych polityków.
Wyborczy internet Jacy politycy rządzą w polskim Internecie? W Internecie możemy zmierzyć wszystko. Nawet to, jakie uczucia żywimy wobec poszczególnych polityków. Narzędzia wykorzystywane na co dzień przez marketerów do badania opinii użytkowników na temat marki można wykorzystać w dość nietypowy sposób. Na stronie Top Polityk można sprawdzić, o którym z przedstawicieli polityki mówi się najwięcej i w jakim kontekście (pozytywnym lub negatywnym). Z zestawienia dowiadujemy się między innymi, że trzy osoby, o których pisze się w sieci najwięcej, to Donald Tusk, Janusz Palikot i Jarosław Kaczyński. Najbardziej pozytywnie odbierani są Katarzyna Hall, Bronisław Komorowski i Janusz Korwin-Mikke. Najbardziej negatywnie - Marek Sawicki, Jarosław Kaczyński i Ryszard Kalisz. Skontaktowaliśmy się z twórcą narzędzia, na bazie którego powstała strona Top-Polityk. Zainteresowało nas bowiem przede wszystkim, w jaki sposób badany jest "sentyment" (uczucia pozytywne, negatywne), którym darzymy polityków. Michał Sadowski z Brand24 tłumaczył nam, że mechanizm przypisywania "sentymentu" działa tu dwuetapowo: - W pierwszym etapie wpis poddawany jest analizie słownikowej, gdzie przeszukujemy wpis pod kątem wyrazów klasyfikowanych jako pozytywne lub negatywne. Nasz system zawiera bazę kilku tysięcy takich właśnie słów, z których każde posiada określoną wagę - mówi Sadowski. - Drugi etap to analiza reguł językowych, gdzie implementujemy kolejne zasady typowe dla języka polskiego. Czyli jeśli znajdzie słowo "dobry" to nie taguje od razu wpisu jako pozytyw, a sprawdza czy przypadkiem przed nim nie wystąpiło słowo "dzień". itd. Dodatkowo systematycznie wdrażamy obsługę slangu, emotikon, itp. - wyjaśnia. W przypadku serwisu Top Polityk poprawność wyników algorytmu weryfikuje dodatkowo człowiek.

Narzędzia wykorzystywane na co dzień przez marketerów do badania opinii użytkowników na temat marki można wykorzystać w dość nietypowy sposób. Na przykład do mierzenia, co opinia publiczna (korzystająca z serwisów społecznościowych) myśli o polskich politykach.

Na stronie Top Polityk możecie sprawdzić, o którym z przedstawicieli polityki mówi się najwięcej i w jakim kontekście (pozytywnym lub negatywnym). Z zestawienia dowiadujemy się między innymi, że trzy osoby o których pisze się w Sieci najwięcej to Donald Tusk, Janusz Palikot i Jarosław Kaczyński.

Najbardziej pozytywnie odbierani są Katarzyna Hall, Bronisław Komorowski i Janusz Korwin-Mikke.

Najbardziej pozytywnie odbierani polscy politycy

Najbardziej negatywnie - Marek Sawicki, Jarosław Kaczyński i Ryszard Kalisz.

Skontaktowaliśmy się z twórcą narzędzia, na bazie którego powstała strona Top-Polityk. Zainteresowało nas bowiem przede wszystkim, w jaki sposób badany jest "sentyment" (uczucia pozytywne, negatywne), którym darzymy polityków. Michał Sadowski z Brand24 tłumaczył nam, że mechanizm przypisywania "sentymentu" działa tu dwuetapowo.

W pierwszym etapie wpis poddawany jest analizie słownikowej, gdzie przeszukujemy wpis pod kątem wyrazów klasyfikowanych jako pozytywne lub negatywne. Nasz system zawiera bazę kilku tysięcy takich właśnie słów, z których każde posiada określoną wagę.
Drugi etap to analiza reguł językowych, gdzie implementujemy kolejne zasady typowe dla języka polskiego. Czyli jeśli znajdzie słowo "dobry" to nie taguje od razu wpisu jako pozytyw, a sprawdza czy przypadkiem przed nim nie wystąpiło słowo "dzień". itd. Dodatkowo systematycznie wdrażamy obsługę slangu, emotikon, itp.
Naturalnie nie są to jedyne elementy, które sprawdzamy podczas analizy pojedynczego wpisu. Algorytm stanowi nasz know-how i niechętnie zdradzamy szczegóły jego działania.
W przypadku serwisu Top Polityk poprawność wyników algorytmu weryfikuje dodatkowo człowiek.

Należy się też spodziewać, że powstaną kolejne strony typu "Top". Po co?

Wierzymy, że tego typu badania to najlepszy sposób zobrazowania ogromnego potencjału mediów społecznościowych. Chcemy też pokazać samym Internautom, że od niedawna mają moc wpływania na strategię i wizerunek największych marek. W dzisiejszych czasach konsumenci mają donośny głos i warto, żeby z niego korzystali.