Nagości na lotniskach nie będzie - zobacz co może ją zastąpić

Pisaliśmy już o tym, że po protestach przeciwko używaniu na lotniskach skanerów, odkrywających szczegóły anatomiczne pasażerów amerykański urząd do spraw bezpieczeństwa transportu ustąpił. Nie zrezygnował jednak z samej metody.

John Pistone z TSA zapowiedział, że szczegółowe zdjęcia zastąpione zostaną symbolicznym obrysem sylwetki skanowanej osoby. Urządzenie ma zaznaczać żółtym polem obszary ciała, w których występują anomalie. Pierwszym lotniskiem, które zgodziło się przetestować nowe oprogramowanie jest londyński port lotniczy Heathrow. Gazeta DailyMail sugeruje jak mogą wyglądać nowe odczyty skanera.

Według nowej koncepcji, jak się okazuje, pasażer ma także widzieć na dodatkowym ekranie to samo co wyświetlane jest na monitorach ochrony. Pytanie tylko, czy zobaczy on również obszary anomalii.

 

Przeczytaj także:

Koniec z nagościa na lotniskach Koniec z nagością na lotniskach - TSA ustąpiło, ale skanery zostają