Najmniejszy silnik elektryczny świata - tylko 13 atomów

Naukowcom z amerykańskiego Tufts University udało się stworzyć najmniejszy silnik elektryczny świata. To pojedyńcza cząsteczka siarczku butylowo-metylowego napędzana prądem dostarczanym przez igłę tunelowego mikroskopu elektronowego.

Cząsteczkę umieszczono na gładkim miedzianym podłożu, po czym za pomocą igły tunelowego mikroskopu elektronowego dostarczono ładunek elektryczny, który wprawił cząsteczkę siarczku w obroty. Zachowanie molekuły badano za pomocą tej samej igły, która została użyta do zasilenia cząsteczkowego silnika.

Jak stwierdził szef zespołu, dr Charles Sykes, przełom polega na wprawieniu w ruch tylko jednej cząsteczki. Znaliśmy wcześniej metody wzbudzania do obrotów tysięcy i milionów cząsteczek (np za pomocą pobudzania mikrofalami), ale pierwszy raz udało się rozkręcić pojedyńczą, konkretną molekułę.

Jak podaje BBC, naukowcy już zgłosili swoje osiągnięcie do Księgi Rekordów Guinnessa, ale może mieć ono także poważne zastosowania  - takie silniki mogą napędzać molekularne maszyny.