Facebook dodaje "obserwowanie"

Dotychczas znajomości na Facebooku były symetryczne - jeśli ktoś odpowiedział na zaproszenie do znajomości, obie strony widziały swoje aktywności w strumieniu wiadomości. Teraz gigant społecznościowy chce się upodobnić do serwisów mikroblogowych takich jak Twitter czy polski Blip - będzie można obserwować aktywność kogoś kto nie jest naszym "przyjacielem".

Jak poweidziała Naomi Gleit, szefowa produktów Facebooka w rozmowie z AllthingsD, obserwowanie będzie po prostu dawać łatwiejszy dostęp do informacji ujawnianych publicznie przez użytkownika na stronie profilu. Użytkownicy będą mogli zablokować możliwość bycia obserwowanym, a "obserwatorzy" będą mogli wybrać czy chcą widzieć wszystko, ważne wpisy - wybierane w ten sam sposób co obecnie wpisy do pokazania w strumieniu - czy też "najważniejsze" - informacje o narodzinach dzieci albo małżeństwie.

Funkcja ta będzie stopniowo udostępniana użytkownikom, polskie konta jeszcze nie mogą udostępnić obserwowania, ani zacząć kogoś obserwować.

Można powiedzieć, że obserwowanie, nazywane przez Naomi Gleit "subskrypcją" działa podobnie do lubienia facebookowych stron, jednak dostępne będzie tylko dla kont osobistych. Docelowo funkcja ta ma zachęcić użytkowników do traktowania swoich profili jak osobistych czy tematycznych mikroblogów, jako że działa ona tak jak "śledzenie" (following) z Twittera.

Albo jak dodawanie ludzi do kręgów w Google Plus.