Największy lotniskowiec świata miał być zbudowany... z lodu

Na taki pomysł wpadli Brytyjczycy w trakcie II wś. Zbudowano nawet prototyp HMS Habbakuk.

Największy lotniskowiec świata zaprojektował Geoffrey Pyke (korespondent wojenny, naukowiec, nauczyciel i wynalazca), który obawiał się, że Brytyjczykom zabraknie stali potrzebnej w trakcie wojny. Zaproponował on, by zbudować okręt z materiału nazwanego pykret - mieszanki lodu (86%) i trocin (14%) o wytrzymałości porównywalnej z żelbetonem.

Pyke przewidywał, że zaprojektowany przez niego okręt - HMS Habbakuk - będzie można bez problemu naprawiać na morzu poprzez wykorzystanie wszechobecnej wody. Sama jednostka miała mieć ponad 600 metrów długości, prawie sto metrów szerokości i sześćdziesiąt metrów wysokości. Okręt ważyłby ponad dwa miliony ton i miał przenosić około dwustu myśliwców lub sto bombowców. Jego załoga miała się składać z 3700 marynarzy. Nawet jak na dzisiejsze standardy liczby te robią wrażenie.

Projektu nigdy jednak nie zrealizowano. Winston Churchill obawiał się, że system mający chłodzić lód nie będzie niezawodny i konstrukcja rozpadnie się. Brytyjczycy zbudowali jedynie prototyp jednostki mający 20 metrów długości.