Wirtualne małpy małpują Szekspira

Kilka milionów cyfrowych zwierząt kończy pisać Skargę Zakochanej - jeden z poematów Szekspira.

Według twierdzenia o nieskończonej liczbie małp, zwierzęta te, dysponując nieskończenie długim czasem i nieskończenie wielką ilością maszyn do pisania, mogłyby napisać dowolnie wybrane utwory literackie - na przykład cały dorobek Szekspira. Wystarczy, by losowo naciskały klawisze maszyny do pisania.

Czy rzeczywiście jest to możliwe? Przeprowadzono już kilka eksperymentów, które miały odpowiedzieć na to pytanie. Kończyły się one całkowitą porażką. Jeden z nich pokazał, że w ciągu miesiąca małpy były w stanie napisać pięć stron maszynopisu pokrytych literą "S". Następnie zniszczyły klawiaturę, z której korzystały.

Amerykański programista Jesse Anderson przeprowadził eksperyment na własną rękę i twierdzi, że tym razem zakończył się on sukcesem. Smaku sprawie dodaje fakt, iż Anderson nadzoruje eksperyment z domowego peceta, a "wirtualne małpy" pracują w chmurze obliczeniowej Amazon EC2 (Amazon Elastic Compute Cloud). Każda z małp programisty jest niewielką aplikacją, która losowo generuje dziewięcioliterowe wyrazy. Amerykanin twierdzi, że jego małpy napisały już 99,99% poematu Szekspira "Skarga Zakochanej". Udało im się to zrobić w niewiarygodnie krótkim czasie - od 21 sierpnia tego roku - i za niewielkie pieniądze. Za korzystanie z chmury obliczeniowej, Anderson płaci niecałe 20 dolarów dziennie.

Niestety, sekret sukcesu Andersona i jego wirtualnych zwierząt tkwi w założeniach eksperymentu. Po pierwsze, z docelowego tekstu usunięte zostały wszystkie spacje i znaki interpunkcyjne. Każdy ze stworzonych wyrazów jest następnie porównywany z tekstem Szekspira. Jeśli występuje on na jego stronach, to zostaje oznaczony jako kolejny udany krok na drodze do odtworzenia dzieła. Słowa, które nie występują w tekście zostają natomiast odrzucone.

Tim Harford, brytyjski pisarz naukowy twierdzi, że Andersonowi udało się odnieść sukces tylko i wyłącznie dzięki zmienionym założeniom eksperymentu. Pisarz twierdzi, że w ten sposób na pewno uda się odtworzyć dzieło Szekspira. Tymczasem doktor Ian Stewart (emerytowany profesor matematyki z Uniwersytetu Warwick) uważa, że inną drogą nie da się osiągnąć sukcesu. Słowa składające się z dziewięciu dowolnych liter, można w języku angielskim ułożyć na 5,5 tryliona różnych sposobów. Odtworzenie tekstów Szekspira, zajęłoby hipotetycznym małpom więcej lat niż ma wszechświat.