Londyn szykuje się na cyberataki

Miasto chce być przygotowane na odparcie jakiegokolwiek "e-ataku" w trakcie Igrzysk Olimpijskich w 2012 roku.

Na niecały rok przed rozpoczęciem Igrzysk Olimpijskich w Londynie, w Canary Wharf otwarto specjalne centrum zarządzania, w którym pracować będą informatycy czuwający nad elektroniczną stroną Olimpiady. Jest ich aż 180 i już wczoraj rozpoczęli przygotowania do Igrzysk.

Przeprowadzamy symulacje, w których odtwarzane są już zakończone zawody. W ich trakcie, zespół złożony ze stu osób tworzy różne problemy - próbuje wgrać wirusy do systemu, rozłącza serwery. (...) Przeprowadzamy symulacje, by zobaczyć jak reagują ludzie.

- mówił Patrick Adiba z firmy Atos, która stworzy system informatyczny na potrzeby Olimpiady.

Obecnie symulują oni poszczególne zawody, rozgrywki, sprawdzając niezawodność systemu informatycznego. Od marca do maja przyszłego roku rozgrywane będą różne scenariusze cyberataku, który może zostać przeprowadzony w trakcie Olimpiady. Specjaliści będą próbowali zapobiec między innymi atakom DDoS i zwalczyć następstwa działania szkodliwego wirusa, który mógłby wpłynąć na zapisywanie i publikowanie wyników z poszczególnych dyscyplin.

Staramy się tworzyć rozproszone witryny. Dzięki temu minimalizujemy ryzyko przeprowadzenia skutecznego ataku DDoS. Kluczową zasadą jest też izolowanie najważniejszych systemów, oddzielanie ich od światowej Sieci. (...) Dzięki temu o wiele trudniej przeprowadzić na nie skuteczny atak z zewnątrz.

- dodaje Gerry Pennell, chief information officer w trakcie Igrzysk Olimpijskich w Londynie w roku 2012.

Brytyjskie media przypominają, że na systemy informatyczne czuwające nad Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie przeprowadzano około 12 mln ataków dziennie. Organizatorzy Igrzysk w Londynie twierdzą, że nie wiedzą o jakichkolwiek planach zakłócenie porządku w trakcie przyszłorocznej Olimpiady.

Jej uczestnicy będą musieli uwierzyć, że organizatorzy imprezy zatrudniają lepszych specjalistów niż brytyjska armia.

[za: BBC]