Zenbook Asusa - nowy MacBook killer?

Asus to ostatnia firma, która zdecydowała się dołączyć do pierwszej fali producentów ultrabooków, czyli laptopów tak cienkich jak... inne ultrabooki i MacBook Air.

Wielkie wydarzenie poprzedziło baczne oczekiwanie w sieci, intrygująca strona startowa projektu i obietnica mocnego sprzętu. Czy produkt wart był oczekiwania?

Na to pytanie będziemy w stanie odpowiedzieć dopiero kiedy trafią do nas egzemplarze testowe. Wydaje się jednak, że Zenbook, bo tak nazywa się ultrabook Asusa jest przynajmniej poprawnym przedstawicielem swojej kategorii.

Problem polega na tym, że wprowadzając swój produkt na rynek jako ostatni, nie sposób ustrzec się przed porównywaniem z zaprezentowanymi wcześniej maszynami. Asus, na przykład, chwali się 2 sekundowym czasem startu komputera. Wynik poniżej tej granicy zapowiedział już wcześniej Acer w przypadku modelu S3. Dzięki nowoczesnym akumulatorom komputer ma pozostawać w trybie standby nawet 2 tygodnie. Acer mówi - 50 dni.

Jeśli jednak przestaniemy się skupiać na ekstremalnych sytuacjach otrzymamy obraz solidnego ultrabooka w dwóch rozmiarach - 11,6 (1366x768 pikseli) i 13,3 (1600x900 pikseli), wyposażonego w procesor i5-2467M, i5-2557M lub i7-2677M, 4 GB pamięci RAM, 64 GB lub 128 GB dysk SSD 3, baterię pozwalającą na pracę przez około 5 godzin (w mocniejszej wersji), WiFi/n, Bluetooth v.4 i kamerkę internetową o rozdzielczości 0,3 megapikseli.

Ponadto, w modelach z serii UX ma znaleźć zastosowanie technologia Asus SonicMaster, opracowana przy udziale specjalistów z Bang&Olufsen i głośniki stereo. Całość ma zapewnić szerokie spektrum dźwięku. Tak mówi producent.

Asus UX21

Mniejsza wersja Asus UX ma ważyć około 1,1 kg, a ta o przekątnej 13,3 cali 200 gramów więcej. Obie w najcieńszym miejscu mierzą 3 mm a w najgrubszym aż 17 mm.

Seria UX Asusa nie odstaje więc za bardzo od konkurencji w postaci Toshiby, Samsunga, czy Acera. Dotyczy to także cen detalicznych. Koszt najsłabszej wersji o przekątnej 11,6 cala to około 3499 złotych. Tyle samo Acer liczy sobie za wersję 13,3 cala z SSD i pojemnym dyskiem 1,8 cala. Wejściowy model Asusa o wielkości 13,3 cala to już jednak wydatek około 4299 złotych. Niemało. Najmocniejszy Zenbook natomiast wyssie z naszej kieszeni aż 4599 złotych. W tym ostatnim przypadku to akurat ciut mniej niż konkurencja, choć obu producentom brakuje jeszcze sporo (cenowo) do serii 9 Samsunga. Jak jednak czytamy w informacji prasowej Asusa:

Ultrabooki stanowią istotną zmianę jakościową w podejściu do komputerów mobilnych. Tajwański producent planuje do końca 2011 roku sprzedać w Polsce około 2-3 tysięcy sztuk swoich nowych komputerów. Polscy użytkownicy będą mieli do wyboru modele 11,6- i 13,3-calowe, wyposażone w dyski SSD oraz wysokiej rozdzielczości panele LCD.

Pozostaje tylko życzyć sukcesu.