Zrób zdjęcie, a potem je wyostrz

Skupienie obiektywu aparatu w odpowiednim miejscu i ustawienie właściwej ostrości to zagadnienie, które nastręcza problemów wielu amatorom fotografii. Jedynym ich rozwiązaniem jest zrobienie kolejnego zdjęcia. Chyba że wejdzie się w posiadanie aparatu firmy Lytro.

Lytro Light Field Camera to pierwszy na świecie komercyjny aparat pozwalający na wyostrzenie zdjęcia po jego wykonaniu. Możliwe jest to dzięki zamontowanemu w urządzeniu zestawowi mikrosoczewek oraz czujnikowi tzw. pola światła, które oddzielnie rejestrują barwę, natężenie i kierunek wszystkich odbitych promieni światła (do 11 milionów). Odpowiednie algorytmy przekształcają zebrane informacje w jeden obraz, a użytkownik może manipulować punktem ostrości - ustawiając go w odniesieniu do obiektów na pierwszym planie, na środku, w tle bądź wszystkich naraz. Za sprawą zastosowanej technologii można także wykonywać zdjęcia jednocześnie w 2D i 3D oraz swobodnie przełączać się między perspektywami. Produkt firmy Lytro pozwala także na kręcenie filmów w jakości HD.

Konstrukcja aparatu jest wyjątkowo prosta. Lytro Light Field Camera ma obiektyw z 8-krotnym zoomem optycznym i jasnością f/2, zaledwie dwa przyciski (jeden to włącznik, a drugi - spust migawki) oraz dotykowy ekran LCD o przekątnej 1,46 cala, na którym dostosowuje się ostrość zdjęcia. Całość waży 227 gramów i została zamknięta w stworzonej z anodowego aluminium obudowie.

Premierę Lytro Light Field Camera wyznaczono na początek przyszłego roku, ale już teraz można składać zamówienia przedpremierowe. Za wersję 8-gigabajtową (mieści ok. 350 zdjęć), dostępną w kolorze jasnoniebieskim i grafitowym, trzeba zapłacić 399, natomiast za czerwoną wersję o pojemności 16 GB (mieści ok. 750 zdjęć) - 499 dolarów. Do aparatu dołączana będzie specjalna aplikacja do zarządzania zdjęciami na komputerze i dzielenia się nimi w Internecie.

Poniżej możecie doświadczalnie sprawdzić, jak działa zastosowana w aparacie technologia - wystarczy kliknąć na wybraną część zdjęcia i poczekać na zmianę ostrości. Robi wrażenie, prawda?



[via Gizmag]