Przełom: sztuczna krew po raz pierwszy w krwiobiegu człowieka!

Naukowcy z Pierre and Marie Curie University w Paryżu dokonali transfuzji wyhodowanej w laboratorium kwi. Pacjent czuje się dobrze.

Ze szpiku kostnego wolontariusza pobrano komórki macierzyste, które hodowano w specjalnym roztworze i "zmuszono" do przeobrażenia się w czerwone krwinki. Te zostały wstrzyknięte z powrotem do organizmu dawcy.

Efekt? Przełomowy. Po pięciu dniach 94% z nich nadal krążyło w krwiobiegu. Po dalszych trzech tygodniach ilość zdolnych przenosić tlen komórek zmniejszyła się pułapu między 41% a 63%, co jest jednak zupełnie normalne.

Świat potrzebuje rezerw krwi. Cieszy mnie, że wyhodowane przez nas komórki są w stanie normalnie funkcjonować w organizmie - stwierdził Luc Douay kierujący badaniami.

Niestety są też złe wieści. Naukowcom z Paryża udało się do tej pory wytworzyć zaledwie 2ml krwi. Na pełen sukces trzeba jeszcze poczekać.

[Za: Popsci]