Memotechnika: podwójna tęcza, czyli krzew gorejący naszych czasów

Dlaczego Internet kocha tęcze?

Cóż, prawdę mówiąc - wszyscy kochają tęcze. Odkąd Bóg ukazał ją Noemu i uczynił znakiem przymierza z ludzkością, ciężko się nie zachwycić, gdy się ją widzi, prawda? A gdy widzi się dwie naraz... O rany, co wtedy się dzieje:

Powyższe wideo pojawiło się na serwisie YouTube 8 stycznia 2010 roku, wgrane przez użytkownika o nicku Hungrybear9562. Popularność zdobyło jednak dopiero w okolicach lipca tego samego roku, gdy zatweetował o nim Jimmy Kimmel, prowadzący popularnego w USA talk-show.

Z jakiegoś bliżej niesprecyzowanego powodu euforyczna reakcja użytkownika Hungrybear9562 trafiła do serc internautów. Czy okazała się zaraźliwa? Cóż, raczej po prostu zabawna. Ostatecznie "hej, człowieku", to tylko tęcza".

Podwójna tęcza - a właściwie reakcja na nią - błyskawicznie stała się internetowym memem. Oprócz oryginalnego filmiku słynna stała się także przeróbka wykonana przez ekipę YouTube'owego kanału "Autotune the News", która zwykle na piosenki przerabia telewizyjne wiadomości.

I o ile można by teraz skwitować całość wzruszeniem ramion - ot, kolejny, sieciowy mem - o tyle cała historia jest jednak o wiele ciekawsza, jeśli trochę się w nią wgłębić i dowiedzieć się kim właściwie jest Hungrybear9562.

Paul Vasquez był strażakiem w Los Angeles. W roku 1985, w wieku 22 lat, przeprowadził się jednak do Parku Narodowego Yosemite. Pracował tam do roku 1994, a w 1988 nawet kupił własny kawałek ziemi niedaleko parku i zbudował na nim farmę. Znalazł także żonę, z którą spłodził dwójkę dzieci. Niestety, dość szybko ich miłość przeminęła i doszło do rozwodu. W 1994 roku Vasquez zaczął pracę jako kierowca ciężarówki. Żył tak przez dziesięć lat, gdy został zwolniony z powodu otyłości. Choroba była tak poważna, że groziła mu nawet śmierć. Wtedy, by z nią walczyć... zaczął trenować MMA, I walczył w klatkach, co - paradoksalnie (?) - uratowało mu życie. Jeden z jego pojedynków można znaleźć na jego kanale na YT:

8 stycznia 2010 roku Vasquez ujrzał podwójną tęczę. Jak powiedział potem w wywiadzie:

(...) tak zareagowałem na widok Ducha Świętego, trochę jak Mojżesz, gdy zobaczył krzew gorejący przy 10 przykazaniach.

Dodał, że zupełnie nie zaskoczyło go zainteresowanie internautów jego filmikiem:

(...) to reakcja na Ducha Świętego, a ludzie po prostu zareagowali na moją reakcję, tak powinno być. Duch przemawia przeze mnie, a ludzie dzięki temu się z Nim łączą, poznając potęgę Wszechświata. Kocham to!

Mówił to na poważnie.

Dziś, jeśli tylko poszukać, można znaleźć dosłownie tysiące przeróbek oryginalnego filmiku z podwójną tęczą: zarówno w wersji wideo, jak i po prostu obrazkowej. To już część sieciowej kultury, którą postanowił wykorzystać nawet Microsoft, nagrywając reklamówkę jednego ze swoich produktów z Vasquezem w roli głównej:

Gdyby Mojżesz miał dostęp do sieci, krzew gorejący pewnie także byłby memem. Niestety, urodził się nie w tych czasach, co trzeba.

Choć z drugiej strony: Mojżesz nie walczył w klatkach ani nie był tirowcem.

A Vasquez? Nadal żyje na swojej farmie. Wraz ze swoimi dziećmi, byłą żoną i obecną dziewczyną aktywnie uczestniczy w grupie odtwarzającej ceremonie i kulturę Indian. Gdybyście chcieli go odwiedzić, sprawdźcie jego konto na portalu CouchSurfing.

Memotechnika: poznaj inne memy


O wsadzaniu różnych rzeczy w różne inne

 


O sowach, ulubionych zwierzętach internautów

Po kotach, rzecz jasna


O Misiu-Pedofilu

i tym, co go łączy z Polską


O Jezusie i dinozaurach